Blog > Komentarze do wpisu

Wiosenna metamorfoza domu – by zrobiło się piękniej!

Wiosna w tym roku zrobiła sobie z nas żarty. Pozwolimy sobie zauważyć, że żarty te są mało zabawne. Kiedy pojawiały się cieplejsze dni i mieliśmy nadzieję, że zima już nie wróci, zaczynał padać śnieg i znowu robiło się mroźno. Kładliśmy się spać z myślą, że rano przywita nas słońce, a zamiast niego za oknem piętrzył się śnieg. Teraz jednak „Pani Wiosna” chyba na dobre się zadomowiła. Przyroda budzi się do życia, a my nabieramy energii. To doskonały okres do wprowadzenia zmian - i nie mamy na myśli tylko zmian w trybie życia, ale także zmian w naszym otoczeniu. Powinniśmy „odświeżyć” swój dom, wprowadzić do niego ciepły klimat, zafundować mu małą metamorfozę, dzięki której nie tylko za oknem, ale także w czterech ścianach poczujemy tak długo wyczekiwaną wiosnę – dajemy Wam gwarancję na to, że wraz ze zmianami, poczujecie ogarniającą Was energię!   

Zacznijmy od zrobienia porządków – to podstawa. Mowa tutaj nie tylko o odkurzeniu, czy umyciu podłóg, bo to przecież robimy także zimą, chodzi przede wszystkim o zrobienie porządku z wszystkimi niepotrzebnymi rzeczami, które tylko zalegają po kątach i zajmują niepotrzebnie przestrzeń. W schowkach, szafach, czy piwnicach przechowujemy przedmioty, których tak naprawdę nie potrzebujemy i nie używamy, ale z braku chęci, czy lenistwa wciąż trzymamy. Uparcie gromadzimy zniszczone lub za małe buty, przyciasne kurtki, wyszczerbione szklanki, talerze, stare gazety i wiele bibelotów, które już nigdy nie spełnią żadnego zadania.

Często jest tak, że przyzwyczajeni do tych wszystkich rzeczy potrzebujemy bardzo silnego bodźca, by się ich pozbyć. Takim okazuje się przeprowadzka, myśl, że wszystkie te przedmioty trzeba pakować i przenosić sprawia, że chcemy je wyrzucić. „Odchudzenie” szaf, piwnic i schowków przyniesie świetny efekt, a wraz z nim – poczujemy się o wiele ‘lżejsi’. Okaże się, że mamy więcej miejsca na nowe rzeczy i zyskujemy cenną przestrzeń. Przy okazji możemy zrobić dobry uczynek i oddać stare zniszczone kołdry, czy koce do schroniska dla zwierząt.

Kiedy już zrobimy porządek ze stertą niepotrzebnych przedmiotów, możemy wreszcie pomyśleć o wprowadzeniu do wnętrza wiosennych akcentów. Co najbardziej kojarzy nam się z wiosną? – kwiaty. Stwórzmy zatem „mini ogródek” w domu. Na parapetach poustawiajmy doniczki z kwiatami, wybierajmy te wielobarwne, które wyjątkowo cieszą nasz wzrok. Kwiaty mogą zagościć także w wazonach. Bukiet tulipanów bez wątpienia wprowadzi wiosnę do wnętrza, jednak w przeciwieństwie do kwiatów doniczkowych, często będziemy musieli je wymieniać, jest to trochę kłopotliwe. Jednak jeśli uwielbiamy kwiaty cięte, nic nie stoi na przeszkodzie, by stały się dekoracją mieszkania.

Świetnym sposobem na wprowadzenie radosnego klimatu jest zamiana zwykłych szklanek, czy kubków na takie, które są np. w kolorowe wzory, czy kwiaty. Herbata w „kwiecistym” kubku smakowała będzie jeszcze lepiej. Możemy się także pokusić o kupno „wiosennej” zastawy stołowej, która będzie utrzymana w żywych kolorach - pomarańcz, czy zieleń. Pamiętajmy, że to właśnie takie detale decydują o klimacie we wnętrzu.

Nie musimy przemalowywać ścian na żółto lub zielono, by poczuć, że nadeszła ciepła pora roku. Osoby, które lubią zestawiać ze sobą różne formy i kształty mogą się wykazać. Dla odważnych proponujemy połączenie kratki z kropkami, czy nawet wzorami kwiecistymi. Zabawmy się kolorami, komponujmy różne motywy ze sobą, pozwólmy sobie na szaleństwo. Koniec z ponurością nadeszła wiosna!

W salonie, czy sypialni także powinno zrobić się weselej i cieplej. Powieśmy zasłonę w soczystym kolorze, zmieńmy pościel na bardziej kolorową. Ubierzmy poduszki w poszewki, które posiadają radosne motywy, jak choćby barwne figury geometryczne. Obrusy, bieżniki, czy serwetki spełnią dekoracyjną funkcję jeśli znajdą się na nich wiosenne akcenty. Wiosenna aranżacja ma wnieść w nasze wnętrza ciepło, sielski klimat, powiew świeżości, a jeśli do tego dodamy zapach kwitnących kwiatów - będzie idealnie!

Życzymy udanej metamorfozy :-).



piątek, 12 kwietnia 2013, dorgroup

Polecane wpisy