poniedziałek, 31 grudnia 2012

Pierwsze życzenia na 2013 już wprawdzie były, ale nie przeszkadza to życzyć Wam raz jeszcze wspaniałej zabawy, roztańczonych nastrojów i pełnych uśmiechów dzisiejszej nocy :-).

A nadchodzący rok niech będzie dla Was pełnym radości, sukcesów i powodzeń. Niech się spełnią wszystkie Wasze zamierzenia!

14:45, dorgroup
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 27 grudnia 2012

Własne mieszkanie to marzenie każdego, niestety - bardzo kosztowne marzenie. Wiele osób musi zaciągnąć kredyt, by móc sfinansować zakup własnego M. Nie jest tajemnicą, że można skorzystać z rządowego dofinansowania, a trzeba przyznać, że przy tak dużym zobowiązaniu, każde wsparcie finansowe stanowi sporą pomoc. Popularny program „Rodzina na swoim” z końcem tego roku przestaje obowiązywać. Nie jest to jednak powód do zmartwień, bo wsparcie, które zyskało sobie wielu zwolenników będzie miało swojego „następcę”. Rząd zapowiada, że na przełomie 2013/2014 roku pojawić się ma program o nazwie „Mieszkanie dla Młodych”, który również będzie wspierał tych, którzy zainteresowani będą kupnem swojego mieszkania. Warto dowiedzieć się co nieco o formie pomocy proponowanej przez Państwo…

Wyprzedzając wątpliwości tych, którzy zastanawiają się, czy „gra jest warta świeczki”, wyjaśnimy… Program naprawdę ma sens - rząd sfinansuje nam przez okres ośmiu lat spłaty kredytu aż połowę odsetek, naliczanych według stopy referencyjnej. Najwięcej mogą zyskać małżeństwa, które chcą kupić mieszkanie w stolicy. Jeśli zdecydują się na 50 – metrowe mieszkanie od dewelopera za ok. 290 tys. zł z wyliczeń wynika, że otrzymają ok. 77 tys. dopłaty.

Mimo, że program „Rodzina na swoim” dobiega końca, okazuje się, że by móc skorzystać z dofinansowania rządowego - nie musimy wcale sfinalizować transakcji w obecnym roku, wystarczy bowiem, że podpiszemy ze sprzedającym przedwstępną umowę i właśnie na jej podstawie złożymy wniosek kredytowy w banku. O tym, czy zostanie udzielona dopłata do kredytu, zdecyduje data złożenia w banku wniosku, nie zaś data podpisania umowy kredytowej. To bardzo cenna informacja dla tych, którzy zdecydowani są na zaciągnięcie kredytu, ale sądzą, że skoro program dofinansowania niedługo przestanie obowiązywać, nie mają szansy zdążyć.

Kto może starać się o pomoc finansową Państwa? Pewnym ograniczeniem jest wiek – nieukończone 35 lat, jednak ustawa pozwala ubiegać się o kredyt preferencyjny małżeństwom, w których jedno z małżonków ukończyło już ten wiek. Niepełnych rodzin limit wiekowy nie dotyczy. Ponadto osoby, które samotnie wychowują dziecko mogą kupić mieszkanie nieprzekraczające 75 metrów kwadratowych, a tzw. „single” za kredyt z dopłatą rządową nabyć mogą mieszkanie, ale nie dom –  norma metrażowa to 50 metrów kwadratowych.

Kolejne pytanie dotyczy tego, gdzie udać się po kredyt? Otóż, nie ma z tym większego kłopotu, gdyż w programie uczestniczy ok. 20 banków – również tych spółdzielczych. Procedury są takie same, jak podczas starania się o kredyt mieszkaniowy. Jeśli ktoś jest chętny, by wziąć kredyt z dopłatą, a jego zdolność kredytowa jest dość niska, może skorzystać ze wsparcia rodzeństwa, czy rodziców – wtedy kredyt bierze się wspólnie. Decydując się na konkretny bank, należy porównać prowizje, marże i sposób wyliczania przez nie stawki bazowej oprocentowania, ponieważ różnice w ratach bywają całkiem duże.

Pamiętajmy, że kredyt to poważna sprawa i trzeba dobrze się zastanowić nad tym, jak wygląda nasza sytuacja zawodowa. Jeśli nie będziemy w stanie spłacać rat, niestety nie możemy liczyć na pomoc rządu. Warto wiedzieć, że jeżeli wynajmujemy mieszkanie, które zostało zakupione w programie „Rodzina na swoim”, a w tym samym okresie wyjedziemy gdzieś np. do pracy w innym mieście lub też za granicę kraju, stracimy dopłatę do naszego kredytu. Wynajęcie mieszkania trzeba zgłosić w ciągu 14 dni. Jeżeli ukryjemy ten fakt, a bank się dowie, może wypowiedzieć nam umowę kredytową. Wtedy wszystkie otrzymane dopłaty musielibyśmy zwrócić.

Jest jeszcze kilka innych niuansów, o które warto zapytać doradcę, decydując się na kredyt z dopłatą. Naszym celem było uświadomienie Wam, że po pierwsze – warto rozważyć taką opcję, szukając sposobów na znalezienie finansowania własnego M, a po wtóre – mimo, że program Rodzina na swoim już się kończy – można się jeszcze na niego załapać, a nawet jeśli nie zdążycie – można zainteresować się kolejnym, który przygotowuje dla nas państwo.

Już niebawem postaramy się przybliżyć Wam nieco nowy, planowany program wsparcia - "Mieszkanie dla Młodych".

piątek, 21 grudnia 2012
piątek, 14 grudnia 2012

W okresie przedświątecznym możemy znaleźć w sklepach wiele ozdób - duże, małe, tańsze, czy droższe – każdy znajdzie coś dla siebie. Jednak mimo, iż jest ich tak dużo, wiele z nich jest do siebie podobna, a przez to mało oryginalna. Jeśli więc jesteśmy choć trochę kreatywni, wykonajmy takie dekoracje samodzielnie, a nasze wnętrza będą niepowtarzalnie ozdobione. Dziś przedstawiamy w jaki sposób można je wykonać. Zaczynamy!

Makaron – nie tylko na obiad.

Wyjątkowo prezentują się ozdoby z makaronu, nie są trudne do wykonania i nie potrzeba używać do nich wielu materiałów. Efekt na pewno będzie rewelacyjny. Potrzebne będą: dobry klej, farba w sprayu lub lakier do paznokci, nożyczki i oczywiście makaron w różnych kształtach np. świderki, rurki, muszelki. Kiedy mamy już wszystko przygotowane możemy przystąpić do pracy. Najpierw rozkładamy makaron i układamy w dowolny kształt. Pięknie wyglądają małe aniołki wykonane właśnie z makaronu, szczególnie przydatny okazuje się tutaj ten w kształcie rurek, wtedy do jednej rurki makaronu postawionej pionowo przymocowuje się skrzydełka z mniejszego makaronu i główkę. Do skrzydełek można dokleić kawałek waty lub folii aluminiowej. Można np. kilka muszelek ułożyć tak, by powstało koło. To prosta forma więc dla początkujących będzie idealna. Poszczególne elementy sklejamy ze sobą – można użyć pistoletu na klej - jeśli mamy taką możliwość i spryskujemy farbą w dowolnym kolorze lub sztucznym śniegiem w sprayu. Na koniec zawiązujemy wstążeczkę i makaronowe ozdoby gotowe! Pozostaje poczekać aż wyschną i powiesić na choince.

Szyszkowa bombka.

Szyszki są świetnym, trwałym materiałem na ozdobę bożonarodzeniową. Są symbolem świąt, a poza tym nie ma kłopotu z ich zdobyciem. Do wykonania dekoracji potrzebujemy: szyszek, wstążek kolorowych, złotej farby, pędzelka, małych dzwoneczków, kokardek lub innych rzeczy, które dodatkowo ozdobią szyszki. Kiedy wszystko już jest przygotowane malujemy farbą szyszkę. Może to być farba w sprayu. W zależności od naszych upodobań możemy pomalować ją całą lub tylko końcówki jej łusek. Najładniej będzie się prezentował złoty kolor, jednak jeśli wolimy możemy użyć innego np. srebrnego czy czerwonego. Czekamy aż farba wyschnie i przywiązujemy wstążkę do szyszki – możemy także zrobić małą dziurkę na jej końcu i przeciągnąć nitkę. Małe dzwoneczki lub inne ozdoby możemy przepleść przez wstążeczkę i następnie obwiązać nią grubszy kawałek wstążki ozdobnej, który jest złożony na pół, powstanie kokardka. Pozostaje już tylko powiesić szyszki na choince lub udekorować nimi np. uchwyty mebli czy klamki okienne.

Przyprawy korzenne zatopione w świeczce.

Boże Narodzenie kojarzy nam się oczywiście z zapachem piernika, cynamonu i goździków. Nie musimy kupować świeczek o takich zapachach, ponieważ możemy sami zamienić zwykłą świeczkę w taką, która pachnie świętami. W tym celu wystarczy w gorącej wodzie rozgrzać świeczkę i obtoczyć ją w przyprawie korzennej, która wtopi się w nią i po zapaleniu zachwycała nas będzie swym zapachem. Możemy także włożyć małą świeczkę to szklanej osłonki tak, by między świeczką, a ścianą osłonki była mała przerwa i wsypać w nią odrobinę cynamonu, wtedy również w naszym pokoju roznosił się będzie delikatny zapach. Dobrym pomysłem jest także upieczenie pierników i wykorzystanie kilku z nich jako dekoracji. Kładziemy je wtedy na podstawce, na której postawimy świeczkę. Szczególnie ładnie w duecie z kolorem pierników prezentowała się będzie biała świeczka, jeśli chcemy możemy do tego dołożyć gałązkę świerku lub przewiązać świeczkę kokardką, choć same pierniki ze świecą także pięknie wyglądają – prosto bez zbędnych dodatków.

Świąteczny stroik

Niektórzy z nas nie wyobrażają sobie świąt bez zielonej ozdoby w postaci stroika. Wbrew pozorom zrobienie go wcale nie jest takie trudne. Potrzebne będą: naczynie np. plastikowy płytki pojemniczek, może być także plastikowa lub gliniana doniczka, plastelina lub ziemia, gałązki świerku, szyszki, bombki, suszone owoce, wstążki, świece i wszystkie inne rzeczy, które według nas mogą ozdobić nasz stroik. Tutaj mamy pełne pole do popisu. Dno plastikowego pojemniczka wypełniamy plasteliną lub ziemią - chodzi o to, by było jak umieścić gałązki świerku. Jeśli użyjemy plastikowej doniczki, możemy ją pomalować farbą w sprayu np. na złoty kolor. Pracę nad stroikiem rozpoczynamy od powkładania gałązek, chyba, że planujemy wstawić do niego świeczkę lub jakąś małą porcelanową figurkę np. aniołka - wtedy warto najpierw ją wstawić i wokół obłożyć gałązkami, dzięki temu będzie stabilniej stała. Szczególnie w tym wypadku przyda się choć odrobina plasteliny dzięki której świeczka będzie się lepiej trzymała. Później pozostaje nam użyć małych ozdób w postaci kokardek, orzechów włoskich lub bombek, które zawiązujemy na gałązkach.

Do dekoracji możemy użyć także jabłek lub pomarańczy. Wystarczy je ususzyć – w tym celu kroimy owoce na plastry, moczymy je ok. 10 min. w soku z cytryny, a następnie kładziemy płasko na blachę i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do ok. 140 stopni. Dodatkowo owoce można posypać cynamonem, wtedy będą pięknie pachniały. Owoce suszymy w piecu ok. 2, 5 – 3 godzin. Po godzinie zmniejszamy temperaturę do 120 stopni. Ususzone plastry przewiązujemy nitką i wieszamy na stroiku.

Robienie świątecznych ozdób to świetna zabawa dla całej rodziny. Daje wiele radości i satysfakcji. Przygotuj swój dom na nadchodzące święta i udekoruj go pięknie!

piątek, 07 grudnia 2012

Wszyscy ci którzy uwielbiają książki, marzą o stworzeniu we własnym domu miejsca, w którym zmieści się ich cały księgozbiór. Najczęściej wizja prawdziwej biblioteki kojarzy nam się z pomieszczeniem, znajdującym się w ogromnych domach lub starych zamkach, urządzonym w klasycznym, szlacheckim stylu, z masywnymi meblami z litego drewna - przestronnym miejscu, w którym są same książki, jak sięgnąć wzrokiem... Setki książek - czasem bardzo starych, ułożonych starannie jedna obok drugiej, na wysokich, ciężkich półkach – robi wrażenie... Po chwili rozmarzenia uświadamiamy sobie, że nasze książki niestety będą musiały „tułać się” po całym domu, szukając dla siebie miejsca, ponieważ nie mamy tak wielkiego domu, nie mamy pokoju, który w całości możemy poświęcić księgozbiorom. I nie mamy wprawdzie dla Was recepty, jak wygospodarować osobne pomieszczenie dla najszlachetniejszych dzieł literatury pięknej, ale mamy kilka podpowiedzi, jak możecie zadbać o swoje książki i znaleźć dla nich należyte miejsce.

Przechowywanie książek wymaga odpowiednich warunków – przede wszystkim dobrej wentylacji, znaczącą rolę odgrywa także światło, którego musi być pod dostatkiem. Ponadto wszyscy domownicy powinni mieć zapewniony łatwy dostęp do księgozbioru, dlatego trzeba zadbać o odpowiednią wysokość regałów lub pomyśleć o specjalnych drabinkach. Biblioteka powinna być dla nas miejscem wyciszenia, w którym w spokoju będzie można pogrążyć się w lekturze. Możemy ją zorganizować w sypialni, salonie, czy nawet na korytarzu. Biblioteka może znajdować się na antresoli lub możemy ją połączyć z salonem, który posiadać będzie przeszklone drzwi. Okazuje się, że przedpokój jest dla niej także doskonałym miejscem - półki nie zajmują zbyt wiele miejsca. Co ważne – w naszej domowej bibliotece nie powinno zabraknąć wygodnego krzesła, a najlepiej fotela i biurka, albo małego stolika, które przydadzą się, gdy zechcemy sporządzić jakąś notatkę lub gdy będziemy chcieli postawić gdzieś kubek z herbatą.

Przedstawiamy kilka ciekawych rozwiązań, które mogą okazać się dla Was inspiracją.

Bałagan, czy porządek? Oryginalna biblioteka, które jest doskonałą ozdobą wnętrza.

W kratkę - inaczej...


Zabierz po drodze książkę - czyli biblioteczka przy schodach

Świetny sposób wykorzystania antresoli, dzięki której książki mają swój „dom”


Biblioteka za szklanymi drzwiami – poczytaj w odosobnieniu


16:18, dorgroup
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 06 grudnia 2012

Święta Bożego Narodzenia są jedną z nielicznych okazji w ciągu roku kiedy chcemy nadać swojemu mieszkaniu odpowiedni nastrój i piękny wygląd, kiedy designerskie trendy pozwalają na prawdziwe szaleństwa, ograniczone wyłącznie wyobraźnią. Jak sprawić, by już od progu poczuć wyjątkowy świąteczny klimat? To wcale nie takie trudne – przy odrobinie chęci w łatwy sposób możemy przemienić nasze wnętrza i przygotować je na Gwiazdkę.

Święta to niezwykły czas i tak naprawdę, by poczuć ich magię musimy przystroić dom świątecznymi ozdobami. Kolory jakie kojarzą nam się z tymi właśnie świętami to przede wszystkim czerwień, zieleń, biel, srebro czy złoto i w takie barwy powinniśmy „ubrać” nasz dom. Bardzo pięknie i uroczyście prezentują się kokardy. Możemy ozdobić nimi np. oparcia krzeseł, donice z kwiatami, świeczniki czy zasłony – by całość była spójna zastosujmy takie właśnie dekoracje na kilku elementach w naszym domu najlepiej w jednym kolorze, szczególnie ładnie wyglądają czerwone kokardy, możemy np. w jednym pokoju związać zasłony wstążką zrobić kokardę, kokardką ozdobić doniczki z kwiatami na parapecie i dużą świecę postawioną na stole. Nie będzie w tym przesady, a na pewno taka dekoracja wprowadzi nieco radosnego i odświętnego klimatu. W okresie świątecznym możemy także położyć na ławę bieżnik czy obrus, na którym znajduje się motyw kojarzący się z Bożym Narodzeniem, np. choinka, dzwoneczki czy św. Mikołaj lub kupić specjalne serwetki z materiału, które posłużą nam podczas wspólnej wigilijnej kolacji. Poza tym nasze drzwi wejściowe czy barierki balkonu udekorować możemy wianuszkami świątecznymi, wykonanymi ze świerkowych, sosnowych, czy jodłowych gałązek, na których umieszczone są np. szyszki i małe kolorowe bombki.

Wyjątkowo urokliwe są dekoracje inspirowane sztuką ludową wykonane ze słomy. Kiedy pojawiają się wśród cukierków, czy jabłek mogą być ozdobą choinki tradycyjnej, którą cechowała większa prostota, ale która niewątpliwie prezentowała się przepięknie. Jeśli natomiast jesteśmy zwolennikami tego co nowe, możemy kupić czarne, słomiane ozdoby, które powieszone w minimalistycznym i bardzo nowoczesnym wnętrzu wprowadzały będą świąteczny klimat, ale przy tym nie będą zbyt „słodkie”. Jeżeli uda nam się wygospodarować nieco czasu przed świętami możemy sami przygotować kilka ciekawych dekoracji, robienie ich w rodzinnym gronie z pewnością będzie miłym zajęciem. O tym jak w łatwy sposób wykonać takie dekoracje napiszemy już wkrótce…

Niestety pogoda zimą lubi płatać figle i nie zawsze za oknem widzimy biały puch, a często raczej naszym oczom ukazuje się „chlapa” - jest szaro i ponuro. Jest jednak sposób na to, by przynajmniej sprawić wrażenie „białej zimy”. Nasze okna powinny ozdobić mieniące się śnieżynki, wykonane z samoprzylepnego papieru które przykleimy do szyby. Idealnie sprawdza się sztuczny śnieg w sprayu, wtedy najlepiej będzie wyciąć z papieru np. choinkę czy bałwana, przyłożyć szablon do szyby i spryskać jego brzegi śniegiem. Efekt będzie rewelacyjny. Możemy także przykryć parapet  w domu białą tkaniną, którą lekko zmarszczymy – będzie ona imitować śnieg, dodatkowo może się na niej znaleźć np. kilka gałązek świerku lub białe grube świece w doniczkach. Powstanie śliczna aranżacja okna. 

Niezwykle ważne podczas tworzenia świątecznej atmosfery jest odpowiednie oświetlenie wnętrza. Przyda się duża ilość świec, które poustawiać możemy nawet w łazience dookoła wanny czy w kuchni. Sklepy oferują świece w różnych kształtach, np. choinki. Oprócz wyglądu powinny zachwycać swym zapachem, bez problemu znajdziemy takie, które pachną cynamonem, lasem czy pomarańczami. Wtedy nasz dom nie tylko będzie świątecznie wyglądał, ale także w jego wnętrzu unosił się będzie niesamowity zapach, który sprawi, że od razu wrócimy do wspomnień z dzieciństwa, kiedy to w domu gościł zapach pieczonego ciasta czy soczystych owoców. Świece pomogą nam także oświetlić swym blaskiem okno, ich płomień będzie odbijał się w szybie, a tym samym tworzył cudowne wrażenie. Oczywiście decydując się na świece na parapecie, nawet te w szklanych osłonach musimy zachować wyjątkową ostrożność, szczególnie jeśli nasze okna ozdobione są firanami lub zasłonami. Trzeba jednak przyznać, że kiedy na zewnątrz już się ściemnia i w domu przygaszone są światła, palące się świece stwarzają niesamowity klimat.

Zadbajmy o wyjątkowy klimat w naszym domu już teraz – dzięki temu dłużej będziemy mogli cieszyć się świętami. Wystarczy niewiele - kilka ozdób, czy świec, by wnętrza z tych codziennych i niekiedy nudnych zamieniły się w odświętne i nabrały nieco magii. Zarówno my jak i nasi bliscy zasługujemy na to, by przywitać Święta Bożego Narodzenia w pięknej, pachnącej i bijącej blaskiem scenerii.

Zakładki:
Napisz do nas
Nasza Strona
Tagi