piątek, 29 marca 2013

Wszystkim naszym czytelnikom, klientom, kontrahentom i współpracownikom życzymy gorących Świąt, pełnych rodzinnych radości, wzruszeń i uniesień oraz pozytywnych akcentów, mokrego dyngusa i wiosny w sercu - skoro ta za oknem nie dopisała :-). Do zobaczenia po Świętach!

13:29, dorgroup
Link Dodaj komentarz »
środa, 27 marca 2013

Święta wielkanocne to czas wyciszenia i rozmyślań. W praktyce, to także czas odpoczynku. Jest to także czas, kiedy obserwujemy jak wszystko budzi się do życia, rozkwita wiosna, a wraz z nią nowe nadzieje (czy wiosna obudzi się w tym roku, jeszcze nie wiemy – bo trochę zaspała ;-) ). Spotykamy się świątecznie z bliskimi i spędzamy z nimi czas przy stole. Warto zatem zadbać o jego udekorowanie – powinien być uroczysty, odświętny i piękny!

Dekoracje wielkanocne powinny być utrzymane w kolorach wiosny. Pastelowe odcienie zieleni, pomarańczu, żółci, różu, błękitu, czy fioletu – świetnie sprawdzą się w tym wyjątkowym świątecznym okresie także na naszych stołach. Bardzo modne są ozdoby zrobione z materiałów naturalnych, jak: wiklina, siano, filc, czy wełna. Robione na drutach przez nasze babcie kurki idealnie się nadają, podobnie jak zające wykonane z wikliny lub siana i gliniane naczynia, przypominające skorupy jaj, w których zasiana jest rzeżucha.         

Stół warto przykryć kolorowym bieżnikiem, możemy wykorzystać barwne podkładki pod talerze, które sprawią, że zrobi się przytulniej i milej. Wykorzystać można także serwetki w soczystych odcieniach, które upięte w niebanalny sposób, poza praktyczną funkcją będą również pięknym dekoracyjnym detalem. Nie zapominajmy o krzesłach, które znajdują się wokół stołu. Ubierzmy je w pokrowce i przewiążmy grubymi wstążkami zawiązując kokardę na środku oparcia. Kolory takich „ubrań” mogą zgrać się z tymi jakie goszczą na obrusie lub wręcz przeciwnie, mogą być zupełnie inne, dobrze będzie wyglądało połączenie np. żółtego obrusu i żółtych pokrowców na krzesła, czy wielobarwnego obrusu i białych pokrowców. Możliwości jest bardzo wiele, wszystko zależy od tego, czy wolimy bardziej stonowane kolory, czy stawiamy na intensywne odcienie. Takich „kolorowych duetów” jest naprawdę sporo.  

Warto pamiętać o tym, by znajdujące się na stole świeczniki i kwiaty nie przysłaniały twarzy naszych gości, to dość trudne i niezbyt miłe rozmawiać z kimś, kogo prawie się nie widzi i trzeba „kukać” przez wazon, by dostrzec twarz rozmówcy. Dlatego zrezygnujmy z wysokich i okazałych kwiatowych kompozycji i innych ozdób. Nie zapominajmy o formie podania dań – każdy dodatek powinien być przełożony/przelany do ładnego naczynia – zapomnijmy o słoikach z etykietami, kartonowych pudełkach i butelkach z plastiku. Zrobi się o wiele bardziej elegancko. Metalowy pojemnik lub koszyczek na pieczywo wyłóżmy i zakryjmy serwetką – najlepiej z wielkanocnym motywem.    

Nieodłącznym motywem Wielkanocny są oczywiście pisanki. Piękne, kolorowe, malowane farbami, pisakami, czy farbowane w barwnikach - są nieodłącznym elementem stołu. Zamiast na białym talerzu połóżmy je na rzeżuchę w glinianych, czy plastikowych pojemnikach w kształcie skorupek jaj, albo niewielkim wiklinowym koszyczku, a między nimi powbijajmy gałązki bukszpanu. Możemy także wykorzystać wytłaczanki po jajkach. Są one doskonałą podstawą do tworzenia ozdób. Nie powinien nam przeszkadzać ich szary kolor, ponieważ jest naturalny i mimo, iż wydaje się ponury, ma w sobie prostotę i wdzięk. Jeśli jednak nie wyobrażamy sobie takiego koloru na wielkanocnym stole możemy go przemalować nawet zwykłymi, plakatowymi farbami, pamiętając o tym, by nie były zbyt rozwodnione, bo wtedy pojemnik się zniszczy. W takiej wytłaczance możemy umieścić pisanki, ale możemy także powkładać skorupki jajek, których środek wypełnimy drobnymi kwiatkami, choćby sztucznymi lub krótkimi gałązkami bazi.

Wielkanocnego stołu nie musi i raczej nie powinna ozdabiać cała masa dekoracji, ważny jest umiar. Owszem możemy poustawiać na nim kilka figurek królików, czy świeczek, ale znacznie lepiej prezentował się będzie stół na którym nie ma zbyt wielu ozdób. Czasem wystarczy tylko postawić wazon z bukietem żonkili, czy tulipanów, dodać jakiś wielkanocny element jak wyżej wspomniana wytłaczanka z pisankami, gdzieniegdzie położyć gałązki bukszpanu i już – skromnie, prosto, a pięknie. Nie gorzej prezentuje się stół, na którym znajdują się fioletowe pisanki, fioletowe serwetki i fiołki w wazonie. Nie każdy z nas lubi wielobarwność. Jeśli na stole znajdzie się zbyt wiele dekoracji zabraknie miejsca na to co ważne, czyli jajka, baranka z masła lub ciasta, pachnące baby, mazurki i pachnące wędliny.

Postarajmy się sprawić, by stół „ubrany był” odświętnie, ze smakiem i bez zbędnego przepychu. Czasem „mniej znaczy więcej”. Niech towarzyszy nam ta zasada, a zastanawiając się jak udekorować swój stół na Wielkanoc nie zapominajmy, że i tak najważniejsi są ludzie którzy wokół niego zasiądą.

środa, 20 marca 2013

Kiedy zbliża się Wielkanoc chcemy, by nasz dom był świątecznie przystrojony, by zagościł w nim wiosenny nastrój. Planujemy jakie dekoracje kupić, oglądamy je w sklepach, a często okazuje się, że czekoladowy zając postawiony na meblach, czy sztuczne żonkile w wazonie to wszystko na co nas stać. Stwierdzamy, że nie mamy na to czasu, ani ochoty i że na pewno następnym razem postaramy się bardziej. Dziś pokażemy Wam, że przy odrobinie chęci możecie sami stworzyć wielkanocne ozdoby, które będą o wiele bardziej oryginalne niż te kupione w sklepie. Jeśli obawiacie się, że  ręcznie robione dekoracje wymagają od nas wielkich zdolności plastycznych jesteście w błędzie. Proponujemy wykonanie nieskomplikowanych, prostych ozdób. Gwarantujemy efekt!

Na początek wielkanocne stroiki. Są zawsze w modzie i wprowadzają wielkanocny klimat do wnętrza. Stworzenie ich jest dziecinnie proste. Potrzebujemy: szklanego naczynia, donicy lub koszyczka, gąbki florystycznej, albo małych kamyczków, które wypełnią naczynie, kilku gałązek sztucznej trawy, kilku kwiatów (sztucznych lub żywych), pomalowanych przez nas pisanek z wydmuszek lub inne – dowolnie udekorowane jajka, wstążki, oraz innych elementów jakie chcemy umieścić w naszym stroiku, jak np. motyle, które można przypiąć do łodygi kwiatów. Do naczynia wkładamy gąbkę lub kamyki, jeśli jest to szklany pojemnik oczywiście lepiej wsypać kamyczków, jeśli natomiast koszyczek lub naczynie plastikowe świetnie nada się florystyczna gąbka, którą przycinamy tak, by pasowała. Następnie wbijmy kępki trawy w taki sposób, aby zasłonić całkowicie podłoże, na źdźbłach połóżmy pisanki, mogą być dwie lub trzy w zależności od wielkości naczynia, wbijmy także kilka kwiatków, do których możemy doczepić motylka. Całe naczynie możemy przewiązać grubą wstążką i zrobić dużą kokardę. Wybierając kwiaty, pisanki, wstążkę i inne dodatki zdecydujmy się na te w intensywnych, radosnych barwach – w końcu to wiosenny czas. Dobrym pomysłem jest także pomalowanie np. żółtym kolorem koszyczka, wtedy będzie jeszcze bardziej „słonecznie”.

Pięknie prezentują się również skorupki jajek, a w nich drobne kwiatki, wtedy również w koszyczku, lub po prostu na jakiejś drewnianej podstawie pomalowanej na zielono układamy obok siebie kilka nierówno obciętych skorupek (mogą być farbowane) wypełnionych kwiatkami i gotowe. Skorupki z kwiatami możemy również umieścić w kieliszkach do jajek, kilka takich kieliszków ustawionych na stole, czy meblach i dom nabierze wielkanocnego klimatu, trzeba przyznać, że ozdoba jest minimalistyczna i bardzo subtelna. To dobre rozwiązanie dla tych, którzy raczej stronią od „strojenia” wnętrza z okazji świąt i cenią sobie skromne, delikatne elementy dekoracyjne. Warto dodać, że skorupki mogą także posłużyć jako świeczniki, jeśli włożymy do nich małe świeczki.

Jeśli wolimy bardziej nowoczesne dekoracje i nie przepadamy za dużą ilością kolorów, możemy pomalować pisanki na czarny kolor i ułożyć je na np. żółtej bibule w dość płytkim koszyczku, dookoła pisanek powbijać kwiaty, w tym samym  odcieniu co bibuła.

Pięknym, świątecznym akcentem kojarzącym się z Wielkanocą są z pewnością baranki. Możemy je wykonać z masy solnej. Aby przygotować taką masę musimy wymieszać: 200 g mąki, 200 g soli i dodać ok. pół szklanki ciepłej wody, należy uważać, by nie przesadzić z nią, bo wtedy masa będzie zbyt rzadka, przyda się także kasza gryczana do ozdobienia baranka. Z przygotowanej masy formujemy owalny kształt, który będzie brzuchem baranka i obtaczamy go w kaszy, następnie tworzymy kulkę, która będzie głową baranka i przytwierdzamy ją do tułowia. Lepimy uszy i ogonek i dołączamy je go figurki, a potem delikatnie moczmy te miejsca, w których łączą się wszystkie elementy baranka. Małym patyczkiem odciskamy kropki, czyli oczy i buzię zwierzaka, a głowę posypujemy kilkoma ziarenkami kaszy. Gotowe baranki wstawiamy do piekarnika, na blachę wyłożoną papierem i wypiekamy ok. godzinę w niskiej temperaturze. Po wysuszeniu, można – lecz nie trzeba – pomalować figurkę farbami.

Pamiętajmy, że w naszym domu na święta nie powinno zabraknąć kwiatów, włóżmy po kilka z nich do wazonów i rozstawmy je w kilku miejscach, a od razu zrobi się wiosennie. Nie trzeba wiele wysiłku, by wprowadzić do wnętrza rodzinny, miły, świąteczny nastrój. Do samodzielnego wykonywania dekoracji zaangażujmy też dzieci, zabawy i śmiechu przy tym co niemiara, a poza ogromna satysfakcja z własnoręcznie wykonanego dzieła!

piątek, 15 marca 2013

W ostatnim czasie dbanie o środowisko, zdrowy tryb życia, ekologiczne ubrania, czy żywność stały się bardzo modne. Można powiedzieć, że w zasadzie wszystko, co jest „eko” cieszy się sporą popularnością. Czy faktycznie zmieniła się mentalność ludzi, czy to tylko przelotne zauroczenie tym, co naturalne - nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że dbałość o świat, który nas otacza nie ogranicza się tylko do tego, że sortujemy śmieci, czy staramy się nie niszczyć zieleni, ale też chcemy, by nasza przestrzeń, nasz dom był ekologicznym azylem, miejscem, w którym wszystkie rzeczy są zdrowe i naturalne. Chodzi nie tylko o jedzenie, czy ubrania, ale także o wystrój wnętrz. Dziś na tapecie ekologiczne tapety :-).

Mają wciąż swoich zwolenników. Mimo, że często nasze ściany zdobią różne kolory farb, to właśnie one zdają się być ponadczasową dekoracją. Wybór wzorów jest ogromny, możemy je dostać w każdym odcieniu, od bieli, przez jaśniejsze, pastelowe barwy, soczyste i jaskrawe kolory, aż po głęboką czerń – gładkie, w rozmaite wzory – do wyboru, do koloru. Możemy ozdobić nimi każdą ścianę w pomieszczeniu lub zdecydować się na położenie jej np. na jednej ze ścian. Wszystko zależy od naszej inwencji. Jednak oprócz wyboru koloru, czy motywu możemy wybrać także materiał, z jakiego wykonana jest tapeta i zdaje się, że coraz częściej właśnie na ten aspekt zwracamy uwagę. Jeśli chcemy być „eko” powinniśmy zdecydować się na tapetę ekologiczną, którą tworzą materiały z recyclingu. Dekoracje takiego rodzaju posiadają włókna tekstylne i papierowe, mączkę drzewną, celulozę i substancje pomocnicze.

Tapety te wykonane są z naturalnych produktów. Posiadają sporo zalet, przede wszystkim regulują wilgotność we wnętrzu, oddychają, są bardzo odporne na pleśń i grzyby, jak również pozbawione uczulających alergenów. Tapety są więc przyjazne zarówno środowisku, jak i naszemu zdrowiu. Nie posiadają związków PVC, niebezpiecznych zmiękczaczy, czy szklanego włókna. Tapety ekologiczne są produkowane ze szlachetnego papieru, oczywiście zgodnie z wszelkimi wymogami ekologii, co sprawia, że nadają się do kompostowania. Zastosowany w nich bezwonny tusz, nie posiada rozpuszczalników.

Oprócz wymienionych walorów, tapety „eko” posiadają jeszcze jeden – bardzo istotny - ich montaż jest bardzo prosty. Nie wymaga użycia kleju, wystarczy jedynie namoczyć tapetę w wodzie na kilka sekund i przykleić na ścianę. Co ciekawe – taką tapetę w ciągu sześciu miesięcy można zdjąć i przenieść w inne miejsce. Natomiast zwykłe tapety, posiadające w składzie PVC, zmuszają przy nakładaniu do użycia kleju, co przy braku umiejętności skutkuje tym, że na ścianie powstają nieestetycznie wyglądające nierówności. Nie wspominając już o nerwach, jakich czasem trzeba, aby dobrze i bez zabrudzeń przykleić tapetę. Nierówno nałożony klej może sprawić, że tapeta zacznie się odklejać, a podczas jej zrywania w czasie remontu wraz z nią odpadać będzie także gips.

Dodać należy, że podobnie jak wybór zwykłych tapet – i tu gama jest ogromna. Pejzaże, motywy roślinne, ludowe, zwierzęce, wzory geometryczne – to wszystko znajdziemy na powierzchniach tapet ekologicznych. Są także specjalne, przeznaczone dla najmłodszych, posiadające cukierkowo – pastelowe barwy lub rysunki postaci z ulubionych bajek dzieci. Każdy znajdzie odpowiedni dla swojego wnętrza wzór i kolor.

czwartek, 14 marca 2013

Kupno nieruchomości wciąż dla wielu ludzi wiąże się z zaciągnięciem kredytu, mało kogo stać na to, by „od ręki" pozwolić sobie na taki wydatek. Spróbujemy Wam nieco rozjaśnić, jakie prognozy widać na rok bieżący i co to oznacza dla kredytobiorców.

W 2012 roku zakończył się program „Rodzina na swoim”, czyli program dopłat do kredytów. Niestety na kolejną rządową pomoc „Mieszkania dla Młodych” musimy poczekać najprawdopodobniej do 2014 roku. Nie oznacza to jednak, że zakup własnego M okaże się być marzeniem niemożliwym do realizacji, ponieważ eksperci oceniają, iż uzyskanie kredytu hipotecznego w 2013 roku może być nieco łatwiejsze.

Powodem tego jest przede wszystkim spadek stóp procentowych, powoduje to obniżenie poziomu rat, a także wzrost zdolności kredytowej. Wiele zależy od Rady Polityki Pieniężnej, która określa o ile zostaną obniżone stopy procentowe w Polsce. Oczywiście im będą niższe, tym łatwiejsze będzie uzyskanie kredytu. Duży wpływ na sytuację osób chcących wziąć kredyt mają również decyzje banków. Jeżeli będą podwyższały kredytowe marże, mogą niestety w znaczący sposób zmniejszyć dobry wpływ niższych stóp procentowych.

Poza tym znaczenie ma także obniżenie stopy WIBOR, czyli wysokości oprocentowania kredytów na naszym rodzimym międzybankowym rynku. Kiedy spada WIBOR następuje obniżenie oprocentowania kredytów, które z kolei jest ustalone w oparciu o stopę referencyjną i o stałą marżę. Niezmieniony poziom marż i spadek WIBOR-u oznacza nic innego, jak wyższą zdolność kredytową. W trwającym roku maksymalna rata kredytu dostępna dla kredytobiorcy będzie odpowiadała wyższej kwocie kredytu. Jednak kiedy znacznie obniża się stopy procentowe, banki chcą utrzymać łączne oprocentowanie kredytów na niezmienionym poziomie. W tym celu podnosi się marże nowych kredytów. Tak naprawdę czas pokaże jak tym razem „zachowają się” banki.

Na rynek kredytów hipotecznych wpływa również stan gospodarki. W obecnym roku na potencjalnych kredytobiorców będzie niekorzystnie działał fakt wątłego gospodarczego wzrostu, a  co z tym związane, obawy o wysokości wynagrodzeń i poziom bezrobocia. Natomiast na korzyść wpłynie bez wątpienia fakt, iż ceny mieszkań powinny spadać, podobnie jak koszty kredytu hipotecznego. Obniżki stóp procentowych spowodowały, że od kilku miesięcy spada stawka WIBOR-u, czyli ważnego składnika oprocentowania hipotecznych kredytów w naszym kraju. Obecnie trzyosobowa rodzina z dochodem ok. 5 tys. zł netto może zaciągnąć kredyt w banku w wysokości ok. 382 tys. zł. - nie tak dawno temu było to tylko 365 tys. zł. Ponadto przewiduje się, że w ciągu bieżącego roku będą możliwe jeszcze trzy obniżki stóp procentowych

Eksperci twierdzą, że większa dostępność kredytów związana będzie także z wpływem decyzji Komisji Nadzoru Finansowego, która chce wprowadzić zmiany w rekomendacjach. Łatwiejszy dostęp do kredytów hipotecznych będzie wynikał z wejścia w życie nowych Rekomendacji T i S, które to zliberalizują zasady, jakie określają zdolność kredytową. Propozycja Komisji polega na tym, by zdolność liczona była dla 30 letniego, a nie 25 letniego - jak do tej pory - okresu spłaty kredytu. W ten sposób wzrosłyby maksymalne kwoty kredytów o ok. 6-8 %. W 2013 roku nie powinniśmy nastawiać się na kredyt w obcych walutach. Kredyty w euro będą dostępne tylko dla wąskiej grupy klientów. Natomiast po wejściu w życie Rekomendacji S, potencjalna grupa walutowych kredytobiorców dotyczyła będzie jedynie tych osób, które będą osiągały dochody w walucie obcej.

W związku z powyższymi informacjami można stwierdzić, że owszem w bieżącym roku powinno być łatwiej uzyskać kredyt, jednak nie należy wpadać w euforię, gdyż w gospodarce panuje spora niepewność. Brak finansowej stabilizacji skutecznie zniechęca do zaciągania kredytów, które przecież są poważnym wyzwaniem. Banki bardzo ostrożnie obniżają swoje wymagania finansowe wobec klientów i nie należy przesadzać z optymizmem. Pamiętajmy, że kredyt mieszkaniowy to spore zobowiązanie, które przez długie lata będzie nam towarzyszyło. Jeśli więc jesteśmy zainteresowani kredytem hipotecznym najlepiej jeśli wybierzemy się do banku i wypytamy o wszystkie szczegóły specjalistę z tej dziedziny, warto także śledzić co dzieje się w gospodarce i jakie są rokowania, a także wspomóc się wiedzą dewelopera. 

środa, 06 marca 2013

Nie dla każdego z nas kuchnia jest wymarzonym miejscem, często nawet jeśli nie lubimy gotować, musimy to robić, ale bywa też, że „kucharzenie” to pasja. Niezależnie od tego, czy lubimy zamieniać się w kucharza i spędzać w kuchni sporo czasu, czy raczej przygotowujemy coś „na szybko”, musimy mieć niezbędne akcesoria kuchenne, by nasza praca przebiegała sprawnie i by móc bez trudu przyrządzać potrawy. Podobno kucharz w 1/3 sukces zawdzięcza właśnie sprzętom takim jak noże, czy garnki. I coś w tym stwierdzeniu faktycznie jest…

To, jak wyposażymy kuchnię zależeć powinno od tego, co zazwyczaj gotujemy i czym najczęściej się posługujemy. Jeśli jesteśmy na etapie urządzania kuchni i wybierania różnych akcesoriów uważajmy, by nie kupować tylko tego, co ładnie wygląda, wyjątkowo ważna jest funkcjonalność przedmiotów. Przemyślane zakupy to oszczędność pieniędzy, a także miejsca w kuchni. Niekoniecznie wskazana jest tu również oszczędność – za akcesoria czasem warto zapłacić nieco więcej, znajduje to odzwierciedlenie w jakości akcesoriów, które lepiej się sprawdzają i dłużej nam służą.

Na pewno potrzebne nam będą garnki, patelnie i rondle o różniej wielkości. Duży garnek przyda się do przygotowywania dań jednogarnkowych, w mniejszym natomiast możemy coś podgrzać. Podobnie jest z rondlami i patelniami. Bez wątpienia przydadzą się nam także blachy do ciast, czy domowej pizzy. Jeśli posiadamy kuchenkę mikrofalową musimy mieć też naczynia do niej przeznaczone. Oczywiście nie ma kuchni bez noży, a tych przyda się kilka. Mniejsze do obierania i krojenia warzyw oraz nóż z szerszym ostrzem do mięsa i z ząbkami do krojenia pieczywa, przydadzą się również kuchenne nożyce, np. do pocięcia świeżych ziół. Praktyczna okaże się także półeczka na słoiczki z przyprawami, wszystkie będą wtedy pod ręką i ułatwią nam doprawienie potraw. Poza tym sztućce, łyżka do wazy, tarka, cedzak, drewniane łyżki i łopatki różnej wielkości, otwieracz do konserw, do butelek, dzbanek do soku, czy wyciskarka do czosnku i wiele innych akcesoriów, które znajdą zastosowanie w gotowaniu.

Popularne ostatnio są akcesoria kuchenne wykonane z silikonu. Choć znajdował on swoje zastosowanie w technice, czy medycynie teraz coraz częściej gości w naszej kuchni. Oczywiście tworzywo to, by mogło mieć kontakt z żywnością, musi spełniać odpowiednie normy i posiadać certyfikaty. Naczynia wykonane z silikonu nadają się zarówno do przygotowywania gorących, jak i zimnych potraw. Można w nich piec mięsa, ciasta, a także odgrzewać dania w mikrofalówkach i piekarnikach. Praktyczne są silikonowe naczynia żaroodporne, w których możemy przyrządzić zapiekanki, czy ryby. W formach z silikonu bez problemu zrobimy galaretki, budynie i lody.

Co ważne, silikon nie wpływa na smak, ani zapach potrawy, nie przejmuje też smaku od wcześniej robionych dań. Tworzywo jest całkowicie bezpieczne dla naszego zdrowia, nie wydziela bowiem żadnych szkodliwych związków. Elastyczne silikonowe formy zachowują często skomplikowane kształty wypieków, można je przy wyjmowaniu wywinąć na lewą stronę dzięki czemu wyjęcie ciasta będzie łatwiejsze i uchroni je przed uszkodzeniem. Naczynia bez kłopotu można utrzymać w czystości, nadają się do mycia w zmywarkach. Bardzo rzadko zdarza się, że coś do nich przywiera, jednak jeśli coś takiego się zdarzy wystarczy zamoczyć naczynie w ciepłej wodzie. Należy jednak pamiętać, by do ich czyszczenia nie używać ostrych myjek, które mogą zniszczyć ich powierzchnię. Nie można także kroić na nich nożem, jeśli upieczemy ciasto w silikonowej formie musimy je przed krojeniem wyjąć z formy. Dodatkową zaletą takich naczyń jest wyjątkowo atrakcyjny wygląd. Kolorowe – aż chce się je zjeść :-).

Poza silikonowymi naczyniami, dostępne są także inne kuchenne akcesoria, wykonane z tego tworzywa, jak np. łyżki, łopatki, pędzelki, trzepaczki, stolnice, podkładki pod gorące garnki i wiele innych przedmiotów. Są one dostępne w wielu intensywnych kolorach. Możemy kupić wszystkie w jednym odcieniu, jednak jeśli nasza kuchnia jest urządzona w bardziej neutralnych barwach, śmiało możemy zdecydować się na zakup wielobarwnych akcesoriów, które ożywią pomieszczenie i wprowadzą radosny klimat. Stanowią one mocny akcent wnętrza i same w sobie są już ciekawą dekoracją.

I ostatnia, bardzo ważna sprawa – ergonomia rozmieszczenia akcesoriów, które używamy. Zanim rozmieścimy je w szafkach, przemyślmy dobrze, gdzie po co będzie nam najwygodniej sięgać. Wygoda w kuchni to połowa sukcesu!

Zakładki:
Napisz do nas
Nasza Strona
Tagi