poniedziałek, 30 maja 2011

W minioną sobotę spotkaliśmy się przy ul. Obornickiej, podziwiając Wilanów Residence podczas DNIA OTWARTEGO.

Wszystkim naszym Gościom gorąco dziękujemy za przybycie i mamy nadzieję, że spędzony wspólnie czas był dla Was tak samo przyjemny, jak dla naszej ekipy :-).

Nam bardzo się podobało! Do zobaczenia następnym razem!

Wszystkich tych, którzy nie mogli w sobotę przybyć, a chcieliby zapoznać się z inwestycją, zapraszamy do kontaktu z nami - zawsze na Was czekamy.

piątek, 27 maja 2011

Już jutro, 28 maja, w godzinach 10.00 - 16.00 możecie się z nami zobaczyć podczas DNIA OTWARTEGO w Wilanów Residence, przy ul. Obornickiej 29.

To, że możecie się spotkać z nami, to jeszcze nic - przede wszystkim, będziecie mogli zobaczyć niemal ukończoną inwestycję, przyjrzeć się z bliska lokalom i znaleźć odpowiedzi na wszystkie, nurtujące Was pytania.

Wilanów Residence wygląda bajecznie, prace idą zgodnie z harmonogramem. Wszyscy, którzy zdecydowali się na zakup mieszkania w tej inwestycji, są już o krok od otrzymania kluczy :-).

Zapraszamy Was gorąco, będziemy tam dla Was!

czwartek, 26 maja 2011

Chcielibyśmy Was poinformować, że nasz szef zwariował - sprzedaje mieszkania w  inwestycji DOR Ochota za bezcen.

Jesteśmy zaniepokojeni, ale co zrobić? Szefa słuchać trzeba... Oferujemy więc mieszkania w najwyższym standardzie w cenach, których nie znajdziecie nigdzie na rynku!

W promocji możecie kupić na przykład dwupokojowe mieszkanie o powierzchni 40m2 w cenie 290.000pln! (aż drżą ręce, kiedy to piszemy). Inne mieszkania w cenie 6990pln/m2 (sami w to nie wierzymy!). A pierwszych 30 mieszkań jest objętych specjalną, wyjątkową ceną promocyjną - warto się pospieszyć!

Ceny są rewolucyjne, niepowtarzalne i oszałamiające. Przyjdźcie do nas, zanim szef odzyska zdrowy rozsądek - drugiej takiej okazji nie będzie!

Zapraszamy!

środa, 25 maja 2011

Kolejne świetne wiadomości! Wilanów Residence już na finiszu. Kończymy budowę i wszystko wygląda cudownie. Popadamy w samozachwyt ;-). Mamy nadzieję, że Wy - przyszli mieszkańcy, będziecie tak samo zadowoleni.

Wszystkich chętnych zapraszamy na kolejny DZIEŃ OTWARTY - już 28 maja - w najbliższą sobotę, w godzinach 10.00 - 16.00, będziemy do Waszej dyspozycji w Wilanów Residence przy ul. Obornickiej 29. Będziemy pokazywać,  oprowadzać, opowiadać i odpowiadać na wszystkie pojawiające się pytania.

Zapraszamy tych, którzy kupili, tych, którzy chcą kupić i tych, którzy chcą po prostu popatrzeć - a jest na co...

Czekamy na Was z otwartymi ramionami!

piątek, 20 maja 2011

foto: bathroomcity.co.uk

Zastanawiając się nad tematem kolejnego wpisu, doszliśmy do wniosku, że dość po macoszemu traktowaliśmy łazienki – było o wszystkich pomieszczeniach, a o łazienkach – królestwie relaksu i pachnącej piany – stosunkowo niewiele. Dlatego czym prędzej naprawiamy swój błąd - dzisiejszy wpis poświęcimy meblom łazienkowym.

Temat, choć wydaje się być banalny, jest bardzo istotny. Źle dokonany wybór bardzo szybko zemści się na nas koniecznością wydania pieniędzy na meble po raz drugi.
Z racji tego, że w łazience woda i wilgoć goszczą każdego dnia, z racji specyficznego użytkowania mebli (mokre ręce, ręce wysmarowane tłustym balsamem, etc.), muszą spełniać bardzo ściśle określone funkcje, aby nas nie rozczarowywać.

Na co więc zwrócić uwagę?

Zacznijmy od najważniejszego – materiał, z którego wykonane są łazienkowe meble, musi być odporny na wilgoć, wodę i temperatury. Bardzo dobrym materiałem są meble pokryte lakierem poliuretanowym, którego właściwości doskonale spisują się w ‘mokrych’ warunkach. Takie meble można dostać we wszystkich możliwych kolorach tęczy, każdy więc będzie w stanie znaleźć coś dla siebie. Jeśli decydujemy się na meble drewniane – musimy dokonać bardzo przemyślanych wyborów – przede wszystkim musi to być odpowiedni rodzaj drewna, druga sprawa, to jego wykończenie – musi być zabezpieczony specjalnymi lakierami lub/i żywicami, które wzmocnią jego wytrzymałość i trwałość i pozwolą uniknąć puchnącego pod wpływem wilgoci drzewa.

Mówiąc o wytrzymałości mebli, warto sprawdzić, czy wybrany przez nas model ma tylne ścianki wysunięte lekko do przodu – tak, aby nie stykały się ze ścianą. Para wodna, osiadająca na ścianie będzie niszczyła nasze meble, jeśli te będą się z nią stykać. Renomowani producenci szafek łazienkowych przewidują zwykle takie problemy i wiele mebli (z pominięciem bocznych krawędzi) nie ma styku ze ścianą. Z tego samego powodu warto wybrać meble na nóżkach. Te, stojące bezpośrednio na podłodze, także znacznie bardziej będą narażone na zniszczenie.

Tyle tytułem wytrzymałości. Teraz pora na kilka słów odnośnie funkcjonalności.

Zwracajmy baczną uwagę na rodzaj uchwytów – małe, nieporęczne uchwyty spowodują, że złapane w mokrą, czy zabalsamowaną dłoń błyskawicznie nam z niej uciekną. Warto więc wybrać model szafek, w których uchwyty są wygodne i łatwe do przytrzymania.

Dość mocnym atutem dobrego mebla łazienkowego jest również pozorny drobiazg – mechanizm miękkiego domyku. Drzwiczki mogą być przez nas puszczone i po cichu, bez huku i niszczącej drzwi kolizji – domkną się same.

W temacie funkcjonalności, kilka chwil warto także poświęcić na to, jak szafki zostały zaprojektowane wewnątrz – istnieje wiele rewelacyjnych rozwiązań, mogących ułatwić nasze życie – wbudowane kosze na brudną bieliznę, specjalnie zaprojektowane, ruchome półeczki, szuflady i tym podobne. Producenci starają się o coraz ciekawsze i bardziej nowatorskie rozwiązania, aby zaspokoić rosnące potrzeby i gusta klientów (czyli nasze :-)), należy zatem zwracać uwagę na każdy drobiazg. Dobrze dobrane szafki mogą nam służyć przez wiele kolejnych lat.

wtorek, 17 maja 2011

foto:china-kitchen-cabinets.cn

Co jakiś czas podrzucamy Wam pomysły, które – mamy nadzieję, mogą być inspirujące. Dziś w tym samym temacie – coś nowego w Waszej kuchni.

Specyfika tego pomieszczenia wymaga od nas, aby pomiędzy stojącymi, a wiszącymi szafkami umieścić coś, co ochroni naszą ścianę przed zachlapaniami, brudem i kuchennymi wypadkami. Od bardzo dawna stosuje się w tym celu glazurę – rozmaitość wzorów i kolorów, ma nam ułatwiać zadanie wyboru, umożliwiając go, bez względu na zróżnicowanie gustów. Wciąż jednak, pozostaje to glazurą – ułożonymi w poziomie lub caro płytkami. Co, jeśli taka forma nam się znudziła i szukamy czegoś zupełnie nowego?

Z pomocą przychodzi nam szkło. Otwiera ono przed nami pole zupełnie nowych możliwości. Bez względu na gust, upodobania, czy styl naszej kuchni, możemy zaprojektować coś, co w 100% spełni nasze oczekiwania.

Opcji do wyboru jest wiele. A wybór podyktowany powinien być potrzebami – zarówno praktycznymi, jak i tymi wizualnymi oraz zasobnością portfela.

Jaki rodzaj szkła?

Możemy wykorzystać tafle szkła hartowanego – to wprawdzie nie jest najtańsze, jednak wysoko oceniana jest jego odporność (zwłaszcza na temperatury). Nie jest to jednak konieczne. Równie dobrze sprawdzi się zwykłe szkło. Ważne, aby montowane było przez fachowców – podczas montażu można je łatwo uszkodzić. Do wyboru mamy kilka grubości tafli - tu z pomocą przyjdą profesjonaliści, którzy doradzą, który typ będzie najlepiej spełniał nasze oczekiwania.

Jaki możemy osiągnąć efekt?

W kwestii designu, możemy wybierać szkło satynowane, matowe, szkło lakobel – lakierowane w specjalnej technologii (jak na zdjęciach), szkło ornamentowe – z wyrysowanymi na nim wzorami, a nawet lustra. Do wyboru, do koloru – rozmaite faktury i kolory. Możemy zdecydować się również na zwykłą, przezroczystą taflę szkła i umieścić pod nią wybrany wzór – to może być tapeta, zdjęcia, wydrukowane na folii samoprzylepnej przepisy, a nawet rodzinne zdjęcia – pełna dowolność (ostatnie zdjęcie). Zyskujemy tu tak ogromne pole do popisu – sama ilość dostępnych na rynku tapet, powala na kolana.

O czym pamiętać?

Zadanie możemy zlecić jednej z wielu firm, które profesjonalnie zajmują się montażem szkła w kuchni – wówczas na naszej głowie jest jedynie wybór materiału i określenie, w którym miejscu życzymy sobie np. kontakty. Jeśli jednak chcemy wydać nieco mniej, możemy zamówić szkło wraz z montażem u szklarza – to wymagać od nas będzie nieco więcej kontroli nad projektem, ale różnica cenowa może skutecznie zrekompensować wydatek energii ;-).

Warto zwrócić uwagę na to, czy szkło jest szczelnie zamocowane – pomiędzy taflami a ścianą nie powinno być żadnej przestrzeni, brzegi warto wypełnić przezroczystym silikonem – za szkło nie dostaną się wówczas zanieczyszczenia, szkło nie będzie parować i nie zamieszka tam żaden pająk ;-).

Jeśli nie zlecamy zadania specjalistycznej firmie, należy także pamiętać, że jeśli folia lub grafika ma być przyklejona do szkła, a nie ściany, użyty musi zostać specjalny klej – w przeciwnym razie, po jakimś czasie, widoczne pod szybą będą spękania struktury kleju.

Jakie są korzyści?

Przede wszystkim, atuty wizualne – kuchnia wygląda bardzo ciekawie, szklaną powierzchnią nadajemy jej zupełnie nowego wymiaru, duże, niemal niewidocznie łączone płyty szklane, powiększają wizualnie powierzchnię, a odbijające się w szybie światło, dodaje jej jasności i blasku. Koloryt, jaki nasza kuchnia może zyskać ma naprawdę niebanalny wymiar – nie mamy absolutnie szansy na ozdobienie jej w ten sposób nawet najpiękniejszą glazurą.

Kuchnia jest miejscem, w którym sprzątać należy dość często. Wykonywane tam czynności sprzyjają bałaganowi :-). Szkło jest znacznie łatwiejsze w utrzymaniu w czystości, niż fugowane kafle. Musimy oczywiście pamiętać, aby nie czyścić go szorstkimi, ostrymi ścierkami - zarysowań już nie usuniemy. Z każdym brudem z łatwością poradzi sobie miękka, mokra ściereczka, nasączona zwykłym płynem do zmywania (można używać także płynu do okien i luster).

Finansowo wcale nie wyjdziemy na tym gorzej, niż na kładzeniu glazury – cena materiałów i glazurnika jest podobna do ceny zamontowania szkła, wliczając w to także tapetę, czy grafikę.

Gorąco Was zachęcamy do przemyślenia tego rozwiązania, w naszej skromnej opinii – warto!


foto: china-kitchen-cabinets.cn

foto: archzine.org

foto: housetohome.co.uk

czwartek, 12 maja 2011

Było już o minimalistycznym stylu skandynawskim – dla tych, którzy cenią sobie proste formy i wygodną funkcjonalność. Dziś skrajnie odmiennie – dla wszystkich tych, którzy urok dostrzegają tam, gdzie bogato zdobione meble, otaczane są stylowymi drobiazgami, a wszystkiego jest dużo – lecz ze smakiem. Styl francuski – bo o nim mowa, nie jest żadnym novum. Króluje w wielu krajach od lat i nie zanosi się wcale, aby miało się to zmienić. Ot, zawsze byli i będą miłośnicy przytulnych, romantycznych wnętrz, w których czuje się ciepło i przytulność już od pierwszej minuty spędzanego tam czasu.

Styl francuski ma wiele wyznaczników – ponieważ kształtował się latami, ponieważ charakterystyczne dla niego jest bogactwo dodatków, stał się z czasem właściwie mieszanką wielu stylów architektonicznych, z których czerpie, zupełnie nie zważając na prawidła zachowania jednego z nich. Klasycznego klimatu takim wnętrzom dodaje symetria i proporcje – zwykle jeśli po jednej stronie fotela wisi obraz, po drugiej znajdziemy drugi, jeśli ustawiona jest lampa, to najpewniej ma ona symetrycznie ustawioną towarzyszkę…

Dla stylu francuskiego typowy jest blichtr i blask ustawianych przedmiotów. Jeśli łóżko ma stosunkowo prostą formę, to jego wykończenia muszą być mocno ozdobne, drobne detale – klamki, ramy obrazów, czy zdjęć, lampy i uchwyty w komodzie to także bogate ozdoby, pasujące do najwytworniejszych salonów.

Ważnym elementem wnętrza, urządzanego w stylu francuskim, jest także światło – obowiązkowo musi być go wiele (no bo skoro wyeksponowanych jest tyle pięknych przedmiotów, grzechem byłoby je skrywać w mroku ;-)), nie wystarcza tu górne, jasne światło, konieczne są lampy, kinkiety i lampki – im więcej, tym lepiej, i wcale nie muszą być z tego samego kompletu.

Ciepła i kolorytu dodają piękne, wzorzyste zasłony, poduchy, czy narzuty, dopełniające całość. I choć to wszystko wcale nie musi być kupowane w sklepie z antykami, powinno być przynajmniej stylizowane na stare, "nadgryzione zębem czasu" i mające duszę, skrywające sekrety minionych epok...

Obowiązkowo w kolorach natury, nie za mocno nasyconych – to spowodowane jest tym, że kiedy styl powstawał, ludzie nie potrafili wytworzyć farb w znanych nam dziś kolorach, ale także i dlatego, że bogactwo mebli i dodatków, wymaga stonowanych ścian – w przeciwnym razie, wyglądałoby to zbyt agresywnie.

Trudno nam oceniać, jaki styl jest najlepszy. Bo – jak wiemy – o gustach się nie dyskutuje. Ten z całą pewnością przeznaczony jest dla artystycznych dusz, romantyków, lubiących otaczać się pięknymi przedmiotami, nie ma tu miejsca na minimalizm i prostotę. Zasada – im więcej, tym lepiej, stosowana jest bez większych ograniczeń. Z całą pewnością także, właściciel takiego wnętrza, musi móc poświęcić sporo czasu na odkurzanie tych wszystkich zdobień – o porządek w takim mieszkaniu nie jest łatwo :-). Za to magia... ją czuć na każdym kroku.

A oto kilka przykładów:

foto: hote-ls.com

foto: designerpreviews.com

foto: imghost.ge

foto: interiordesigningblog.com

foto: blesak.com

sobota, 07 maja 2011

Postanowiliśmy dziś trochę podonosić, a zatem - krótka relacja z Wilanowa. Mamy dobre i dobre wiadomości ;-). Złych brak. Mimo kapryśnej pogody, świąt i długich weekendów, praca wre. Ekipy z pełnym zaangażowaniem i mnóstwem energii robią, co do nich należy. Dzięki współpracy ze sprawdzonymi i doświadczonymi zespołami, opóźnień brak, brak przykrych niespodzianek i rozczarowań.

Słowem - wszystko idzie zgodnie z planem. A plan przewiduje oddanie mieszkań w Wilanowie już na przełomie lipca i sierpnia. Czyli już w wakacje, będziecie mogli wprowadzić się do pięknych, jeszcze ciepłych i pachnących nowością apartamentów i mieszkań na Wilanowie :-).

Wchodząc jeszcze bardziej w szczegóły, w trzech z pięciu budynków zakończone już zostały prace przy elewacjach, a to oznacza rychły finisz :-).

Czas na fotorelację:



środa, 04 maja 2011

Tym, którzy już mieli okazję zapoznać się z inwestycją i tym, którzy słyszą o niej po raz pierwszy, przypominamy! Przypominamy o WIELKIEJ PROMOCJI na mieszkania w inwestycji DOR Ochota.



Najwyższy standard, doskonała lokalizacja, modny design i najnowocześniejsze rozwiązania - to właśnie piękne mieszkania i apartamenty w DOR Ochota. Ale do rzeczy... Do końca maja trwać będzie PROMOCJA dla wszystkich, którzy zdecydują się na zakup lokalu w tej inwestycji.

Co zyskujecie?

Ogromne zniżki! Możecie zaoszczędzić nawet do 72000pln, kupując dwu (lub więcej) pokojowe mieszkanie - na każdy pokój dostaniecie wielki rabat w wysokości 18000pln!

Jeśli chcielibyście zapoznać się bliżej z inwestycją lub szczegółami promocji - zapraszamy do naszych sprzedawców.

Wykorzystajcie okazję, czekamy na Was :-).

Zakładki:
Napisz do nas
Nasza Strona
Tagi