piątek, 28 września 2012

Dla niektórych aneks kuchenny jest koniecznością, a dla innych doskonałym sposobem na to, by powiększyć kuchnię. Rozwiązanie to ma zarówno zwolenników jak i przeciwników, jednak nie można zaprzeczyć faktowi, iż daje ogromne możliwości aranżacyjne.

Aneks kuchenny będzie doceniany przez osoby, które lubią duże i jasne przestrzenie. Dzięki niemu można przebywać z domownikami, czy zaproszonymi gośćmi podczas przygotowywania posiłku. Gotowanie wspólnie z bliskimi w aneksie, który jest komfortowo i funkcjonalnie urządzony, to prawdziwa przyjemność. Otwarta przestrzeń powoduje, że mamy nieograniczony dostęp do światła. Oczywiście istnieją też wady, przede wszystkim taka, że do pomieszczenia, z którym połączona jest kuchnia dostają się zapachy gotowanych potraw. Jednak dzięki odpowiednio zaaranżowanemu aneksowi możemy zminimalizować niedogodności tak, by stworzyć wnętrze, w którym będziemy chętnie przebywali.

Na co zwrócić uwagę urządzając aneks kuchenny? Przede wszystkim na to, by jego wystrój i kolorystyka współgrał z aranżacją pokoju, z którym jest połączony. Oba pomieszczenia powinny nawiązywać do siebie, a nie wyglądać tak jakby urządzone były w zupełnie odmiennych stylach – mają bowiem tworzyć całość. Dotyczy to mebli, koloru podłogi, ścian i wszystkich elementów wystroju. Nie oznacza to oczywiście, że podłoga w kuchni i pokoju musi być wykonana z tego samego materiału, ponieważ w aneksie sprawdzą się doskonale płytki, natomiast w pokoju mogą być panele, wykładzina, czy miękki dywan – dzięki nim będzie przytulniej. Warto także wiedzieć o tym, że jednolite pokrycie podłogi powiększy optycznie przestrzeń. Jest to więc bardzo dobre rozwiązanie w przypadku małych pomieszczeń. Wybierając meble starajmy się unikać górnych szafek, mogą one być przytłaczające.

Kolory ścian to kwestia gustu, ale jeśli kuchnia jest niewielka lepiej nie decydujmy się na ciemne barwy, które sprawią wrażenie, że wnętrze jest mniejsze. Jasne, pastelowe odcienie idealnie nadają się do mniejszych kuchni, jeśli przestrzeń jest spora możemy pozwolić sobie na ciemniejsze kolory płytek czy farby na ścianie. Bardzo ważna jest sprawa okapu kuchennego i wentylacji w kuchennej części. Niektórzy rezygnują z aneksu ponieważ boją się właśnie, że na meblach w pokoju osadzał się będzie tłusty osad i wiecznie towarzyszył im będzie zapach gotowanych potraw. Problem ten można szybko rozwiązać, ponieważ na rynku dostępnych jest wiele okapów, które potrafią w prawie stu procentach wyeliminować opary powstające podczas gotowania i zmywania.

Trudniejszym zadaniem wydaje się wykonanie podziału pomiędzy kuchnią, a pokojem. To na ile linia podziału będzie wyraźna zależy od osobistych upodobań, potrzeb, przyzwyczajeń, a także od wielkości obu wnętrz. Można wyznaczyć taką granicę za pomocą innej podłogi lub innego wykończenia ścian. Na granicy może pojawić się także częściowa ścianka, która spełnia funkcję lady – wyspy. Można przy niej jeść posiłki czy wykładać je przygotowane już dla gości, którzy siedzą w pokoju. Innym ciekawym pomysłem na wykonanie linii podziału jest postawienie ścianki z kilkoma półkami na przyprawy, wino czy akcesoria kuchenne. Ścianka taka może być z matowego szkła lub z dekoracyjnymi, ażurowymi panelami, które przypominają bąbelki z gazowanych napojów i mogą mieć różne kolory.

Przeciwnicy aneksów kuchennych to przede wszystkim ludzie, którzy preferują tradycyjnie rozdzielone pomieszczenia, dla których pokój ma być miejscem odpoczynku, ciszy i odizolowania się, a kuchnia miejscem, w którym się gotuje i je. Poza tym to co może ich denerwować i zniechęcać do aneksu to odgłosy używanych sprzętów kuchennych, szumu wody oraz hałas związany z przygotowywaniem posiłku i sprzątaniem po nim. Jednak jeśli gotując lubimy porozmawiać i mieć kontakt z domownikami którzy znajdują się w pokoju czy gośćmi, którzy czekają aż zaparzymy kawę lub jeśli chcemy mieć „na oku” bawiące się, czy odrabiające lekcje dzieci -  aneks kuchenny jest rozwiązaniem idealnie dla nas dopasowanym. Pamiętajmy jednak, że podczas aranżacji należy dochować staranności, by stworzyć jak najbardziej wygodne i atrakcyjnie prezentujące się pomieszczenie. Przemyślmy wszystko, kolory ścian, wielkość i ustawienie mebli, to z czego będzie wykonana podłoga, jak optycznie powiększyć przestrzeń, jak oddzielić aneks od pokoju, czy wyspą, czy może połową ściany. Postarajmy się, by we wnętrzu, które urządzimy było pięknie, by dobrze nam się w nim pracowało i odpoczywało wraz z bliskimi!

czwartek, 27 września 2012

O tym, że łazienka to bardzo ważne miejsce w naszych domach, nie trzeba nikogo przekonywać. Nie dziwi więc fakt, że obiektem zainteresowania staje się wszystko to, co w niej jest. Wyposażenie łazienki poza tym, że ma być użyteczne ma także atrakcyjnie wyglądać. W związku z tym poszukujemy czegoś nietypowego i oryginalnego. „Oczkiem w głowie” designerów stały się umywalki. To z pozoru zwykłe rzeczy, które znajdują swoje miejsce w każdej łazience, jednak projektanci tworzą prawdziwe dzieła sztuki.

Jako, że tradycyjna ceramika wielu się znudziła, popularne stają się umywalki ze szkła. Są niewyobrażalnie atrakcyjne, zachwycają kształtami i różnorodnością kolorów. Stanowią mocny akcent we wnętrzu i skupiają na sobie uwagę. Wybierając taki rodzaj umywalki należy w odpowiedni sposób zaaranżować całą łazienkę. Szklane umywalki cieszą się sporym uznaniem i zainteresowaniem przede wszystkim dlatego, że są wyjątkowe. Szkło zawsze fascynuje nas swym urokiem, kolorem, tym, że przenika przez nie światło i powstają cudowne refleksy. Zatem wszelkie wyroby z niego cechuje unikalny charakter. Okazuje się, że szkło to doskonały materiał konstrukcyjny i zarazem dekoracyjny, jak żaden inny potrafi wkomponować się we wnętrze.

Dzięki odpowiedniej technologii szkło jest bardzo mocne. Trudno jest je zbić, a jeżeli nawet to się stanie nie rozpada się ono na ostre kawałki, więc jest też bezpieczne. Szklane umywalki łatwo utrzymać w czystości, ponieważ posiadają specjalne powłoki, które dają efekt hydrofobowy polegający na odpychaniu wody – jej krople nie zatrzymują się na szkle, ale oczywiście spływają do odpływu. Nie osadza się kamień czy brud.

Umywalki przybierają przeróżne kształty i formy. Mogą być owalne, półkoliste, prostokątne czy kwadratowe, ale spotkamy także takie, które wyglądają jak misy czy rynny. Zbudowane są z jednej lub kilku komór. Przezroczysty materiał wymaga od producentów idealnego wykańczania, ponieważ każda wada jest niezwykle widoczna. Do produkcji szkła wykorzystuje się metodę fusingu – pozwala ona na uzyskanie różnych zdobień, faktur i zabarwień. Dzięki stapianiu warstw szkła, które jest wielobarwne, zastosowaniu posypek czy zatapianiu tlenków metali powstają bardzo oryginalne wzory umywalek. Sposobem zdobienia jest także matowienie, szlifowanie powierzchni czy też grawerowanie. Efekty są niesamowite! Armatura i akcesoria, które wykorzystuje się do mocowania umywalek muszą być zainstalowane i wykonane nie tylko estetycznie, ale również precyzyjnie. Często stosuje się połączenia szkła z metalem, kamieniem naturalnym i drewnem.

Jeśli decydujemy się na zainstalowanie szklanej umywalki w łazience musimy mieć świadomość tego, że nie powinniśmy zestawiać jej z przypadkowym sprzętem. Tak niezwykłe modele umywalek wymagają szczególnych względów aranżacyjnych, dlatego producenci często kiedy kupujemy taką umywalkę proponują nabycie kilku innych dodatków, które podkreślą jej wyjątkowość i sprawią, że idealnie wkomponuje się w całe wnętrze. Posłużą do tego np. eleganckie półki, lustra w przeróżnych rozmiarach i kształtach czy drobniejsze akcesoria jak pojemniki na mydło itp.

Zainteresowanie szklanymi wyrobami rośnie, więc możemy przypuszczać, że stanie się ono coraz bardziej popularnym i lubianym przez nas materiałem. Czas zburzyć mit, mówiący o tym, że szkło jest delikatne i kruche. Nasze przekonania i niewiedza często blokują nas i zniechęcają do stosowania nowych rozwiązań. Chcemy urządzić wnętrze w oryginalny sposób, ale nie bardzo wiemy jak i jakich użyć materiałów. Poszukajmy inspiracji, przeglądajmy różne katalogi, strony internetowe, poprośmy o radę osoby, które się na tym znają. Poznajmy nowe możliwości, jakie oferuje nam obecna technologia. Szkło to szlachetny materiał, dodaje elegancji wnętrzu, a odpowiednio oświetlone okazuje się wręcz magiczne. Zapewne nigdy nie wyjdzie z mody, jest absolutnie ponadczasowe. Zapomnijmy więc, że szklane mogą być tylko lustra!

piątek, 21 września 2012

Niejedna osoba uważa, że posiadanie w domowym zaciszu salonu gier, miejsca, w którym można się odprężyć to świetna sprawa. Niezależnie od płci, każdy szuka czasem relaksu i zabawy, a zarazem miejsca, gdzie można odpocząć. Oczywiście wyjście do pubu czy na kręgielnie to jest jakieś rozwiązanie, jednak czyż nie miło byłoby we własnym domu stworzyć takie właśnie rekreacyjne pomieszczenie?

Popularne w Stanach Zjednoczonych, a raczej nieznane w naszym kraju pokoje, w których czeka nas nie tylko odpoczynek ale także świetna zabawa to coś na co powinniśmy znaleźć miejsce w naszych czterech ścianach. Już projektując dom warto zadbać o to, by wyodrębnić przestrzeń na salon gier i pokój rekreacyjny zarazem. Zwykle powinna to być część, która oddzielona jest od tej mieszkalnej, np. piwnica, garaż, który nie jest nam potrzebny dobudówka czy strych. Oczywiście nawet jeśli już posiadamy dom czy mieszkanie i nie planujemy żadnej budowy, warto zastanowić się nad tym czy nie można wydzielić takiego miejsca, w ostateczności może to być po prostu wolny pokój.

Jak urządzić taką przestrzeń? Wystrój powinien różnić się od tego, jaki panuje w salonie czy innych pokojach, ponieważ to właśnie ma być takie nieco inne pomieszczenie. Mamy się w nim poczuć jakbyśmy byli gdzieś poza domem. Dzięki takiemu wrażeniu oderwiemy się od wszelkich obowiązków, zajęć, a skupimy się na odpoczynku i dobrej zabawie z przyjaciółmi. Idealnie więc sprawdzą się surowe, gładkie materiały takie jak cegły czy drewno. Zrezygnujmy z tapet, czy dywanów, które szybko się zabrudzą jeśli będziemy zapraszali często gości. Poza tym nie ma być to przecież miejsce, które systematycznie będziemy odkurzali, odmalowywali i remontowali. Oczywiście należy dbać o porządek, bo skoro zamierzamy tam przebywać, to nie chcemy siedzieć w brudzie, jednak dość się nasprzątamy w łazience, kuchni, salonie i innych pomieszczeniach - tam chcemy się zrelaksować, a częste odkurzanie dywanu nie zapewni nam raczej odpoczynku. Dlatego też nie ustawiajmy w takim pokoju zbyt wielu mebli, kredensów czy szaf, na których także gromadziłby się kurz. Wystarczy jedna czy dwie niewielkie szafki na potrzebne rzeczy czy też stolik pod telewizor. Pamiętajmy, że ma to być pomieszczenie, w którym każdy domownik czy zaproszony gość poczuje się swobodnie i dobrze, a uważanie na dywan, by nie wylać na niego kawy, uważanie by nie oprzeć się i nie zabrudzić tapety czy nie strącić z półki jakiegoś cennego przedmiotu spowoduje, że nasza swoboda będzie bardzo ograniczona.

Wyposażenie zależy oczywiście od naszych upodobań i ilości wolnego miejsca jednak nie zapomnijmy, że ma dostarczać rozrywki. Jeśli więc chcemy w nim umieścić urządzenia kuchenne to nie kuchenkę czy dużą lodówkę, ale raczej minilodówkę i mikrofalę. Te sprzęty wystarczą, nie będziemy tam przecież gotowali, a raczej podgrzejemy coś czy schłodzimy napoje. Doskonale sprawdzą się wygodne kanapy, siedziska, fotele, miękkie poduchy, a nie krzesła, które są twarde. Ogromny stół zastąpmy małymi stolikami na herbatę czy talerz z jedzeniem. Oświetlenie powinno dawać delikatne, rozmyte światło i budować pewien nastrój. Oczywiście niezbędny jest sprzęt elektroniczny. Konsola do gier, sporej wielkości telewizor, wieża. Warto też zakupić gry planszowe, które wbrew pozorom nie odeszły do lamusa, karty do gry, puzzle – to co pozwoli spędzać nam miło czas z rodziną. Zadbajmy o to, by każdy znalazł coś dla siebie. Jeżeli pozwala nam na to miejsce, postawmy także stół bilardowy, stół do ping – ponga, czy do gry w „piłkarzyki” – a wtedy poczujemy się jak w salonie gier z prawdziwego zdarzenia.

Choć nasza propozycja adresowana jest do właścicieli większych mieszkań lub domów, salon gier to wspaniały pomysł – warto więc spróbować znaleźć dla niego miejsce.

12:35, dorgroup
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 20 września 2012

Wielu z nas marzy o dużej kuchni, w której jest sporo miejsca na wszystkie sprzęty, swobodnie się w niej gotuje, można zaprosić gości na obiad, który spożywa się przy ogromnym stole ustawionym na środku pomieszczenia. Niestety często to marzenie pozostaje niezrealizowane, a my mamy małą kuchnię, którą chcemy urządzić tak, by była funkcjonalna, ale także pięknie się prezentowała. Zaaranżowanie niewielkiego wnętrza jest prawdziwym wyzwaniem, jednak nie jest to niemożliwe.

Przede wszystkim należy pamiętać o tym, że jasne barwy optycznie powiększają niewielkie wnętrza, więc kolorystyka ścian powinna być utrzymana np. w beżach, szarości, jasnej pomarańczy, bieli czy wszystkich innych subtelnych, pastelowych odcieniach. Można także zastosować wzór w pionowe pasy na ścianie, dzięki któremu pomieszczenie wyda się wyższe. Oczywiście jasne kolory warto wykorzystać także na podłodze. Bardzo ważne w kuchni są meble - w tej niedużej najlepiej sprawdzą się niskie szafki, najlepiej przeszklone dające wrażenie głębi. Efektownie wyglądają także szafki podświetlane. Zagospodarowanie kuchni poprzez zabudowę mebli do sufitu sprawi, że kuchnia będzie wydawała się znacznie ciaśniejsza, niż jest faktycznie, będziemy czuli się w niej przytoczeni. Jeżeli już decydujemy się na górną zabudowę, to koniecznie zadbajmy o to, by fronty szafek były wykonane ze zmatowionego szkła lub tworzywa, które jest półprzezroczyste. Meble, które wykonane są z przezroczystych elementów i umieszczone są na poziomie wzroku, dają poczucie przestronności. 

Bardzo praktyczne okazują się stoliki i szafki na kółkach. Takie mobilne wyposażenie pozwala lepiej wykorzystać przestrzeń w kuchni. Dzięki niemu wszystko to, co jest nam niezbędne do pracy znajduje się „pod ręką”. Szafki na kółkach podobne są do wózków stewardes, mają specjalne blaty do przyrządzania posiłków, są wygodne i co ważne są dodatkową płaszczyzną na której się pracuje. Można je chować pod blatem i w razie potrzeby w każdej chwili wysunąć. Między blatem roboczym, a górnymi szafkami warto zamontować półki z szufladkami, w których znajdować się będą drobne przybory kuchenne, które są często używane, ale dzięki takiemu rozwiązaniu nie znajdują się na blacie i nie zmniejszają jego powierzchni użytkowej.

Dobrym pomysłem jest zwiększenie głębokości blatu - zyskamy pod nim więcej przestrzeni na szafki z żywnością czy garnkami, a dodatkowe centymetry to z kolei miejsce na zawory i instalację. Natomiast wysuwane półki i szuflady zapewnią maksymalne wykorzystanie wolnej przestrzeni. Prowadnice umożliwiają lekkie i szybkie wysuwanie szuflad, które są bardzo mocne ponieważ wytrzymują nawet 80 kilogramowe obciążenie. Poza tym znajdujące się w nich przegrody i kratownice ułatwiają utrzymać porządek, gdyż każdy przedmiot jest unieruchomiony i nie przesuwa się w środku szuflady. Są także takie szuflady, które mają zamontowane nieduże blaty i deski do krojenia. Możemy zrezygnować z tradycyjnego chlebaka, na który często brakuje miejsca, a do przechowywania pieczywa posłużą odpowiednie pojemniki przechowywane w szufladach. Sporo czynności wykonać można na ruchowym sprzęcie, który zostaje wysunięty wraz z szufladą. Trzeba przyznać, że wyjeżdżające z  szuflady tostery, gofrownice, krajalnice czy wagi to idealne rozwiązanie jeśli posiadamy niewielką kuchnię. Praktyczne są także kosze cargo. Stanowią one system kilku połączony ze sobą koszy, które zamontowane są na stelażach we wnętrzu szafki, albo wewnętrznej stronie drzwiczek. Wysuwają się wraz z całą zawartością, porządkują zawartość szafki i oczywiście zdecydowanie łatwiej nam sięgać po posortowane rzeczy.

Mała kuchnia nie oznacza, że praca w niej, czy przebywanie to tylko przykra konieczność. Sztuką jest jednak tak ją urządzić, by wykorzystać całą przestrzeń. Nie mogą w niej pojawiać się niedostępne kąty, które powodują, że marnujemy wolne miejsce. Planując urządzanie niewielkiego wnętrza wystarczy pamiętać o kilku zasadach, dzięki którym unikniemy błędów i stworzymy naprawdę piękną, urządzoną z gustem przestrzeń. Wnętrze musi być tak zagospodarowane, by przygotowywanie posiłku i sprzątanie po nim nie powodowało u nas niepotrzebnych nerwów związanych z szukaniem łyżki, odpowiedniego garnka czy cedzaka. Jeśli wszystkie sprzęty i akcesoria kuchenne będą miały swoje określone miejsce, praca będzie dużo przyjemniejsza.

piątek, 14 września 2012

Tkaniny sprawiają, że w naszych wnętrzach panuje przyjemny, domowy klimat. To one ocieplają nasze mieszkania. Wykorzystujemy je do dekoracji łóżek, foteli czy sofy – różnego rodzaju poduchy czy narzuty, o prostych formach, pikowane, takie, które imitują futro, ręcznie robione na szydełku – wszystkie stanowią doskonałą ozdobę. Z pomocą tkanin dekorujemy stoły, małe stoliki, przy których pijemy kawę czy stare komody. Występują w postaci serwetek, serwet, bieżników lub obrusów. Okna również ozdabiamy dzięki nim, wieszając firany i zasłony, o przeróżnych kolorach i wzorach. Jednak tkaniny mają dużo szersze zastosowanie.

W tkaniny możemy „ubrać” krzesła. Szyjemy z nich pokrowce, które zmienia się w zależności od okazji, często kładziemy także na nie poduszki czy też układamy na podłodze miękkie, duże poduchy, które służą, jako siedziska. Oprócz akcentu dekoracyjnego stanowią wręcz użytkowy mebel. Wszystkie wyżej wspomniane elementy odpowiednio dobrane do wystroju i zestawione ze sobą powodują, iż tworzy się przytulna atmosfera. Dodatki tekstylne urozmaicają pomieszczenie, ożywiają je i odmieniają, stanowią prosty, ale efektowny sposób na aranżację. Ich zaletą jest to, że łatwo można je zmienić na inne, nowe, w zależności od panującej mody czy po prostu zmieniających się naszych gustów. Jeżeli znudził nam się kolor lub wzór tapicerki tapczanu nie musimy go wyrzucać i wydawać pieniędzy na nowy – wystarczy przykryć tapczan uszytym przez siebie lub kupionym pokrowcem.

„Ubrać” w tkaninę możemy także większe meble np. regały. W tym celu konieczne jest rozmontowanie mebli, każdy ich element – półki i boki pokrywamy osobno wybranym przez siebie materiałem, tak jakbyśmy pakowali prezent. Tkaninę zabezpieczamy specjalnym klejem lub używamy zszywacza tapicerskiego. Składamy meble i gotowe! Dekorować możemy także fragment mebli, jak to zrobić? Bardzo prosto - oparcie krzesła, czy nogę od stołu możemy owinąć paskiem tkaniny. Sami wybieramy kolor materiału i to my decydujemy czy będzie on zbliżony do mebli czy zupełnie odmienny. Możemy także na oparciu krzesła zawiązać wielką kokardę – to z pewnością ciekawy pomysł. Materiałem owinąć spróbujmy także pudełka czy szkatułki na biżuterię, które stawiamy na meblach. Przedmioty te zyskają wtedy nowe życie.

Jeżeli mamy w domu jakieś stare obrusy, których już nie używamy możemy je pomalować farbami do tkanin. Na pewno przydają się jeszcze i być może służyły będą kolejne lata. Doskonałym rozwiązaniem jest także pocięcie na kawałki tkanin, które i tak chcemy wyrzucić. Posłużą nam do stworzenia obrazu, który powiesimy na ścianie. Zszywamy ze sobą różne fragmenty i powstaje dzieło sztuki. Pozostaje tylko oprawić je w ramę. Mamy pewność, że takiej samej dekoracji ściany nikt nie będzie miał. Często chcemy pozbyć się różnych tkanin, które zalęgają na dnie szafy, a można je przecież doskonale wykorzystać. Ze starych zasłon można uszyć poduszki, jeśli na materiale znajdują się dwa takie same, duże elementy możemy je wyciąć, zszyć wypchać środek i oryginalna poduszka już czeka, by udekorować nasze łóżko. Z długich pasków możemy stworzyć ciekawą ozdobę na wzór zasłon, które kiedyś wisiały przy wejściu do kuchni. Przybijamy do góry futryny drążek z przywiązanymi paskami materiału, najlepiej jeśli będą w wielu kolorach i powstaje nietypowa zasłonka! Prawda, że to nic trudnego? Takie skrawki tkaniny odmienić mogą też starą lampę – wtedy paski przywiązuje się do klosza. Paskami możemy również obwiązać gałązkę drzewa i wstawić ją do wazonu. Świetna alternatywa dla żywych kwiatów, które szybko niestety więdną i trzeba je wymieniać. Uruchommy swoją wyobraźnie, a ona z pewnością podpowie nam, co można jeszcze stworzyć.

Tkaniny ocieplą wnętrza i wprowadzą niesamowitą domową atmosferę, pomogą zmienić wygląd domu w zależności od naszego nastroju, humoru czy nawet pory roku. Latem najlepiej sprawdzi się cienki, zwiewny materiał w soczystych kolorach. Zimą natomiast przytulną atmosferę uzyskamy dzięki wełnie. Poświęćmy trochę czasu na „ubranie” domu, to świetna zabawa. To naprawdę nie takie trudne i nie wymaga wielkich umiejętności. Nie musimy być krawcami, jeśli szycie nie jest naszą najmocniejszą stroną - to jak napisaliśmy wyżej, możemy kawałkami materiału ozdobić meble, czy poprzewiązywać je. Wystarczy trochę inwencji twórczej. Poczujemy się jak prawdziwi projektanci – którzy dobierają odpowiednie materiały, kolory, wzory, eksperymentują, planują co i jak zrobić by wnętrze zachwycało.

12:27, dorgroup
Link Dodaj komentarz »
środa, 12 września 2012

Shabby Chic to styl dla ludzi, którzy uwielbiają stare przedmioty o wyjątkowym charakterze. „Shabby”- oznacza sfatygowany, nędzny a słowo „chic” – to po prostu szyk. W związku z czym, styl ten można nazwać „starym szykiem”. Jego idea polega na połączeniu tego co nowe z rzeczami, które naznaczone są już zębem czasu. Styl wbrew pozorom nie jest zarezerwowany dla domków wiejskich, lecz tradycyjnych mieszkań i domów, gdzie nowoczesności przeciwstawia się ciepły, rodzinny klimat - niczym z opowiadań, które snuły nasze babcie. To właśnie ich koronkowe i haftowane serwetki, pościel, poduszki i obrusy ozdobione różnymi ornamentami, wszelkie dodatki z różanym motywem, przeniesiemy do naszego współczesnego wnętrza, a stanie się ono sielskie i nabierze niezwykle romantycznego charakteru.

„Stary szyk” to świat pełen pięknych unikalnych rzeczy, które często zostały ręczne wykonanie. Połączenie nowego ze starym. Styl ma swoją charakterystyczną kolorystykę. Większość mebli i pozostałych elementów wyposażenia jest utrzymana w jasnych barwach, kremowej bieli, rozbielanego różu, złamanej szarości, beżach, pastelowej żółci, błękitu i platyny. Dzięki koronkom, haftom i falbankom dodatki sprawiają, iż dom nabiera przytulności i staroświeckiej elegancji. Kolor różowy nadaje wnętrzu „cukierkowego” klimatu, wnętrze staje się kobiece i subtelne.

Głównym założeniem stylu Shabby Chic jest dekorowanie wnętrz meblami i innymi przedmiotami, na których widać oznaki upływającego czasu. Najlepiej jeśli wykorzystamy oryginalne rzeczy, jednak nie zawsze takie posiadamy, wtedy możemy sami je „postarzyć” z pomocą cieniowania, przetarć, pęknięć. W sztuce jaką jest decoupage do takiego „postarzania” przedmiotów wykorzystuje się papier ścierny, czy świece. Powierzchnię przedmiotu malujemy farbą akrylową w ciemnym kolorze, następnie po wyschnięciu przecieramy niektóre miejsca świecą stearynową i pokrywamy jasną farbą, w takim odcieniu, który kontrastuje z pierwszą warstwą. Kiedy warstwa już wyschnie przecieramy przedmiot papierem ściernym. W miejscach, w których położyliśmy wosk uwidocznią się zarysowania w kolorze warstwy, która jest pod spodem. Całość zabezpieczamy kilkoma warstwami lakieru ochronnego, który powinien być matowy. Najlepiej jeśli przetarcia będą się znajdowały w miejscach przy brzegach i na kantach danego przedmiotu, wtedy „postarzenie” będzie wyglądało naturalnie, ponieważ to właśnie w tych miejscach zarówno meble jak i wszystkie inne przedmioty najintensywniej się wycierają. Takim zabiegom „postarzenia” możemy poddać ramki do zdjęć, luster, szkatułki na biżuterię, stoliki,  krzesła, lóżka, szafki i wiele innych przedmiotów. Należy tu wspomnieć także o ornamentach – motywy, wycinane ze specjalnych papierów lub serwetek (sielskie wzory, kwiaty i wiele innych) zdobią przedmioty, tworzone przez decoupageowych mistrzów – takie cuda możemy stworzyć sami, to sztuka dla tych, którzy niekoniecznie są artystami i mają wielkie talenty, to rękodzieło dla tych, którzy mają odrobinę wyobraźni, cierpliwość i chęci.

Otaczając się takimi rzeczami od razu przenosimy się w inna epokę, a styl potrafi zaczarować nas jak mało który. Po przedmioty te możemy udać się na targ staroci, czasem za naprawdę niewielkie pieniądze możemy kupić coś gustownego i oryginalnego, coś co ktoś uznał za niepotrzebną staroć i chciał wyrzucić może służyć nam i ozdabiać nasze wnętrza przez długie lata. Cały urok tych elementów polega na tym, że kiedy odpowiednio je wyeksponujemy i będą miały szansę się „pokazać” zyskają swe drugie życie.

Ciekawym akcentem jest powieszenie starodawnego żyrandolu. Wraz z lustrem, którego ramy zostały powycierane przywoła na myśl klimat starego domu. Do tego kilka poduszek z różanym motywem, haftowany obrus położony na niewielką okrągłą ławę i już czujemy się jakby czas cofnął się o kilkadziesiąt lat. Jeżeli lubimy przedmioty, które przykuwają uwagę i mamy więcej miejsca w pokoju możemy pokusić się o wstawienie stylizowanego łóżka. Bogato ozdobione ramy robią spore wrażenie. Pościel w kolorze np. błękitu czy słonecznej żółci, duże poduszki z falbankami przy brzegach. Dobrać można również odpowiedni stoliczek, który wyglądać powinien jak z poprzedniej epoki, na nim zdjęcie w drewnianej starej ramce, świeże kwiaty w wazonie i już wnętrze nabiera „starego” klimatu.  Równie dobrze co sypialnia będzie prezentowała się „postarzana” kuchnia, tam także mamy szerokie pole do popisu. Stary stół, krzesła, szafki kuchenne, zioła w doniczkach na oknie, wiklinowe kosze pełne warzyw i owoców, puszki na kawę i słodycze, stare naczynia, jak dzbanki, cukiernice itd. Wyobraźnia z pewnością podpowie nam co będzie pasowało do naszego wnętrza w stylu Shabby Chic.

Aranżując wnętrza poszukujemy inspiracji, przeglądamy katalogi, strony w Internecie i wydaje nam się, że właściwie wciąż trafiamy na to samo. Nowoczesne meble i dodatki, choć oczywiście mają swój wdzięk, nigdy nie będą miały tak wyjątkowego charakteru jak stare przedmioty „z duszą”, które przenoszą nas w inne czasy. Kiedy się nimi otaczamy odnosimy wrażenie, że chcą nam opowiedzieć jakąś fascynującą historię, że mają swoje tajemnice, które skrywają. Pozwólmy sobie uciec trochę od świata, w którym żyjemy, urządzenie wnętrza w takim stylu doskonale nam w tym pomoże.

piątek, 07 września 2012

Kuchnia w naszych domach często jest miejscem, w którym nie tylko gotujemy, ale także spędzamy czas z rodziną czy przyjaciółmi podczas wspólnych posiłków. Czasem po prostu plotkujemy w niej z koleżanką przy kawie lub lampce wina. Można właściwie powiedzieć, że często spełnia ona również rolę salonu. Warto zatem zadbać o to, by była wyjątkowa i swoim widokiem zapraszała do wejścia.

Oczywiście kuchnia powinna być przede wszystkim funkcjonalna, jednak walory estetyczne nie są bez znaczenia. Pomysłów na aranżację tego pomieszczenia jest bardzo wiele, każdy z nas ma swoje upodobania i swój gust. Jednak zdecydowanie ciekawym pomysłem na to, by kuchnia była praktyczna i pięknie się prezentowała wizualnie jest urządzenie jej z pomocą stali. Stal pięknie lśni, co nadaje wnętrzu elegancji. Ponadto ciekawie wygląda w połączeniu z takimi materiałami jak szkło, drewno czy granit. Stal nie wywołuje alergii. Jest trwała, odporna na uderzenia, wilgoć, wysoką temperaturę. Bardzo ważne jest również to, że nie wchodzi w reakcje z różnymi produktami spożywczymi oraz chemicznymi.

Wizualny aspekt kuchni ze stali to jedno, ale istotny jest także aspekt użytkowy. Wyposażenie powinno być funkcjonalne, estetyczne i koniecznie musi współgrać z wyglądem całego pomieszczenia. Stal jest bardzo popularna więc zdobycie sprzętu AGD, który zaprojektowany jest z myślą o nowoczesnej kuchni nie jest trudne. AGD z elementami stali to z pewnością wysoka jakość, ciekawe wykończenie, a przede wszystkim solidne wykonanie. We wnętrze bez problemu wkomponujemy sprzęty, które łączone są ze stalą takie jak: czajnik, kuchenkę, piekarnik, okap, czy lodówkę. Można odnieść wrażenie, że stal wypiera z kuchni emaliowane powierzchnie. Kolor tego szlachetnego materiału daje wrażenie, że kuchnia wciąż była nienagannie czysta. Połysk sprawia, że w oczy rzucają się poszczególne elementy, które są mocnym akcentem wystroju. Pamiętajmy, że stal nie musi dominować, jest tak dostrzegalna i wyrazista, że wystarczy zdecydować się na jeden czy dwa stalowe elementy, by ożywić wnętrze i nadać mu blasku. Takim elementem może być np. zlewozmywak, czy lodówka. Poza sprzętami stali używa się do produkcji uchwytów do szafek kuchennych, wieszaków, drobnego wyposażenia takiego jak np. wagi kuchenne, pojemniki na przyprawy, kawę, herbatę, okrągłe lub kwadratowe pojemniki na przybory kuchenne czyli łyżki, widelce, noże, chochle itd.

Stal jest bardzo uniwersalna, pasuje do każdego wnętrza. Poza tym jest neutralna kolorystycznie więc współgra z bielą, czernią, czerwienią, czy szarością. Idealnie będzie prezentowała się z drewnianymi elementami wystroju. Kojarzy się z minimalizmem i prostą formą. Oczywiście ma też swoje wady, o których należy wspomnieć. Przede wszystkim stal mimo swej odporności na uderzenia podatna jest na zarysowania. Dlatego do jej czyszczenia należy używać odpowiednich środków czystości, absolutnie nie mogą to być proszki, które „rysują”, czy ostre ścierki. Nadają się natomiast ścierki z mikrofibry i żele. Sporą wadą jest również to, że na stali widać odciski palców i wszelkiego rodzaju plamy, nawet z wody. Ponadto meble ze stalowymi elementami, stalowe AGD, czy blaty nie należą niestety do zbyt tanich. Wszystko ma swoje plusy i minusy, dotyczy to także materiałów z pomocą których aranżujemy swoje wnętrza. „Coś za coś” – stalowy blat pięknie wygląda, ale musimy liczyć się z tym, że będą na nim widoczne ślady palców i trzeba będzie go często wycierać. Przeważnie jednak bywa tak, że jeśli coś nam się podoba, decydujemy się na to mimo wad.

Zawodowi kucharze przeważnie pracują w kuchni wyposażonej elementami ze stali. Nawet w telewizji przy okazji oglądania różnych programów kulinarnych, filmów czy też seriali, widzimy że miejsce pracy kucharza wykończone jest stalowymi elementami. My, jako amatorzy, ludzie lubiący gotować i spędzać czas we własnej kuchni również możemy zafundować sobie tak eleganckie wnętrze. Wydawać by się mogło, że stal to raczej chłodny materiał, który sprawi, że pomieszczenie stanie się zimne i nazbyt sterylne. Okazuje się, że to jedynie pozory, ponieważ ten właśnie szlachetny materiał ożywia wnętrze nadając mu charakteru i odrobinę szlachetności. „Stalowa kuchnia” to bardzo nowoczesne rozwiązanie, elegancja, a zarazem prostota. Zdecydowanie trudno jest oprzeć się jej urokowi.

15:19, dorgroup
Link Komentarze (1) »
czwartek, 06 września 2012

Ogrzewanie podłogowe stało się popularnym sposobem ogrzewania domów i mieszkań. Oczywiście zawsze kiedy coś staje się modne, zastanawiamy się czy aby nie przecenia się jego możliwości i czy warto podążać za trendami. Aby się o tym przekonać należy poznać zasady działania takiego ogrzewania, a także jego zalety i wady.

Dotychczas ogrzewanie polegało na tym, że dostarczane było ciepło z kotła do grzejników, a te z kolei ogrzewały całe pomieszczenie. Wtedy część ciepła oddawały do powietrza, a niewielką jego część w drodze promieniowania bezpośrednio dawały mieszkańcom, by więc w pomieszczeniu było ciepło musiała w nim być odpowiednio duża temperatura. Ogrzewanie podłogowe działa inaczej – tutaj nie ma grzejnika na ścianie, lecz rurki z ciepłą wodą, które znajdują się pod podłogą. To one podnoszą temperaturę podłogi, a ona oddaje ciepło do wnętrza. Najważniejszymi zasadami używania instalacji ogrzewania podłogowego jest przede wszystkim to, że instalacja musi być szczelna, system zamknięty, przewody, które prowadzą wodę grzejną muszą być odpowiedniej jakości, nie można także opróżniać wody z instalacji, a maksymalna temperatura wody nie może przekroczyć 55 stopni.

W takim ogrzewaniu elementem grzewczym są kable, maty oraz folie grzewcze. Najtańsze są systemy ogrzewania, które oparte są o kable, są one jednak przeznaczone do budynków, które dopiero powstają, z powodu grubej warstwy wylewki betonowej, która przykrywa instalację. Jeżeli chcemy zamontować ogrzewanie podłogowe w trakcie remontu lepiej sprawdzą się maty. W ich przypadku warstwa pokrycia może być cienka. Elektryczne ogrzewanie podłogowe możemy także montować w drewnianych podłogach, które wykończone są parkietem, mozaiką czy panelami. Jednak warunkiem jest wtedy zastosowanie folii grzewczej oraz otoczenie instalacji grubą warstwą izolacyjną, ponieważ temperatura podłogi nie może przekroczyć 27 stopni.

Warto wiedzieć również o tym, że taki typ ogrzewania może być wykonany, jako ogrzewanie bezpośrednie lub akumulacyjne. Drugi sposób wymaga co prawda większych nakładów finansowych, ale pozwala zmniejszyć koszty eksploatacji ogrzewania i tym samym możemy płacić mniejsze rachunki za energię elektryczną. Natomiast w akumulacyjnym ogrzewaniu instalacja jest zalana grubą warstwą betonu. Magazynuje on ciepło i oddaje do wnętrza. Taki system ogrzewania nadaje się jedynie do zainstalowania w nowym budynku, ponieważ grubość wylewki jest tak duża, że wysokość pomieszczeń, które już są zostałaby zmniejszona. Podczas remontu wykorzystuje się zazwyczaj ogrzewanie bezpośrednie, w którym elementy grzewcze zalane są cienką warstwą betonu, podłoga szybko się nagrzewa, a także szybko stygnie.

Instalatorzy ogrzewania podłogowego twierdzą, że jest ono idealnym rozwiązaniem i przede wszystkim jest sporo tańsze. Fakt ten tłumaczy się tym, iż dzięki podgrzewaniu podłogi możemy zmniejszyć temperaturę jaka panuje w pomieszczeniu z 22 stopni na 20, a przy tym zachować komfort cieplny. Najzimniej jest nam oczywiście w stopy, a przyjemne ciepło, jakie daje podłoga odczuwamy tak, jakby w pomieszczeniu panowała wyższa temperatura. Poza tym ogrzewanie podłogowe działa przy mniejszej temperaturze wody znajdującej się w instalacji. Mimo zalet system takiego ogrzewania narzuca nam pewne ograniczenia. Koszt instalacji jest wyższy od kosztu instalacji grzejnikowej o ok. 30 – 40%. Istnieje także ograniczenie w używaniu wykładzin - zależne jest to od przewodnictwa cieplnego. Poza tym ogrzewanie musi być już uwzględnione na etapie projektu domu i co jest równie ważne – wyższy jest koszt naprawy przewodów, które ulegną uszkodzeniu.

Zanim więc zdecydujemy się na taki typ ogrzewania dobrze się zastanówmy, weźmy pod uwagę jego plusy i minusy. Bez wątpienia w mroźne zimowe wieczory miło jest poczuć ciepło płynące pod stopami, wtedy nawet widok zaśnieżonych dróg za oknem i wichury spowoduje na naszych twarzach uśmiech. Jednak zdecydowanie najlepiej będzie poradzić się fachowca lub osoby, która ma w tym doświadczenie i która doradzi nam jakie rozwiązanie w naszym domu czy mieszkaniu będzie najodpowiedniejsze. Bywa, że decyzje takie podejmujemy zbyt pochopnie, jedna opinia znajomego i już w głowie mamy swoje plany, a to naprawdę nie ma sensu. Pamiętajmy, że to zbyt droga inwestycja, by działać pod wpływem impulsu.

Zakładki:
Napisz do nas
Nasza Strona
Tagi