środa, 21 listopada 2012

Wiadomo, że łazienka to miejsce wyjątkowe, w którym spędzamy sporą ilość czasu. Skoro dbamy o to, by nasza kuchnia czy salon były ładnie urządzone i ozdobione to samo powinniśmy uczynić z łazienką. Pomogą w tym diody LED, które zapewnią fantastyczną dekorację i nadają wnętrzu odpowiedni klimat. Odpowiednio zamontowane sprawią, że wnętrze będzie prezentowało się wyjątkowo atrakcyjnie.

Diody LED w zestawach można instalować w miejscach gdzie zabronione jest instalowanie źródeł światła, które wymagają zasilania napięciem 230 V. Konieczne jest jedynie zastosowanie obudowy, która uchroni przed zalaniem wodą. W strefach, w których istnieje większe zagrożenie porażeniem elektrycznym można zamontować same diody LED, gdyż działają one przy niskim napięciu 12 V stałego prądu.

Diody możemy montować przy półkach, szafkach czy obrzeżach podwieszanego sufitu, a nawet w fugach glazury, efekt jest bardzo ciekawy i oryginalny, a ściana wygląda wręcz jak gwieździste niebo. Na takie rozwiązanie musimy zdecydować się już na etapie układania płytek. Ponadto wymagają one zastosowania zasilacza, który powinien być umieszczony poza strefą, w której istnieje większe prawdopodobieństwo porażenia prądem – nie bliżej niż 60 cm. od brodzika lub wanny.

Oświetlić możemy także kabinę prysznicową, wtedy kąpiel na pewno będzie jeszcze milsza...


Tutaj świetlne punkciki na podłodze, które uwydatniają przestrzeń...



Właściwie diody możemy zastosować w dowolnym miejscu, jednak nie jest zalecane instalowanie ich nad lustrem lub obok niego. Chcemy, by w pomieszczeniu było jaśniej jednak dają one dość jaskrawe światło i mogą powodować nieprzyjemne uczucie rażenia w oczy. Przy lustrze lepiej zamontować oprawy z kloszem, który rozpraszać będzie światło, a jeśli chcemy się zdecydować na LEDy, możemy zamontować je pod lustrem.

Subtelne, świetlne akcenty pomogą nam zbudować przyjemną atmosferę w łazience, a ich sprytne rozmieszczenie dodatkowo powiększy optycznie wnętrze i rozjaśni je. Kilka małych światełek i od razu zmienia się wystrój!

piątek, 16 listopada 2012

Nie ma domu ani mieszkania bez okien, bez wątpienia są one jednym z najważniejszych elementów naszych domów. Mogą być także doskonałą ozdobą i nadawać wnętrzu charakter. Na rynku jest dostępnych wiele ich modeli, możemy się także spotkać z wieloma udogodnieniami, które potrafią rozwiązać problemy, z jakimi borykamy się przy standardowych oknach. Warto wiedzieć, na co zwrócić szczególną uwagę decydując się na ich zakup.

Czasem skupiamy się tylko na walorach estetycznych okien, zapominamy o tym, że powinny być one przede wszystkim praktyczne. Któż z nas nie marzy o odrobinie ciszy po powrocie z pracy ? Jeśli mieszkamy w miejscu, w którym jest dość głośno np. w centrum tym wiele dalibyśmy za zwykły spokój. Okazuje się, że przy zastosowaniu odpowiednich „cichych” okien jest to dla nas osiągalne. Jeżeli zależy nam, by w domu można było odpocząć, zrelaksować się i usłyszeć własne myśli pomyślmy o zakupie okien, które wytłumiają dźwięki z zewnątrz. Szyby dźwiękoszczelne oraz nawiewniki z tłumieniem akustycznym pozwolą nam uwolnić się od hałasu. Dobrym pomysłem są również proste w montażu amortyzatory, które pozwalają na ciche zamykanie okien z uchylonej pozycji, w ten sposób unikamy trzaskania nimi.

Doskonałym rozwiązaniem dla tych, którzy żyją zgodnie z „eko trendem” jest zakup okien, które nazywa się „pasywnymi”, a właściwie to również można je nazwać „eko”. Dzięki nim nie tracimy ciepłego powietrza, więc koszty ogrzewania są mniejsze. Do utrzymania wyższej temperatury wykorzystuje się słoneczną energię, która zatrzymywana jest wewnątrz murów. Okna skonstruowane są tak, by w chłodniejszych porach roku pochłaniały ciepło z promieni słonecznych, a w lecie je odbijało.

Coraz częściej stosuje się okna bez ram. Dzięki temu do wnętrza domu czy mieszkania wpada więcej światła, a okno wykonane jest w nowoczesnym stylu i pięknie się prezentuje. Zamiast ramy używa się cienkich listew, które umożliwiają przytwierdzenie okna do otworu. Wadą w tym wypadku jest jednoskrzydłowość, a otwieranie zimą okna powoduje, że pomieszczenie szybko się wyziębia. Jednak spore oświetlenie i niezwykła dekoracja to niezaprzeczalnie zalety tego typu okien. Jeśli natomiast nie chcemy mieć w domu prostokątnego czy kwadratowego okna możemy pozwolić sobie na innych jego kształt oczywiście o ile jest to możliwe, mieszkamy bowiem w różnych miejscach w blokach, kamienicach i nie zawsze możemy zdecydować się na tak oryginalne rozwiązanie jakim są okna trójkątne czy okrągłe. Na pewno nie można odmówić im oryginalności.

Warto pomyśleć także o tym, by zabezpieczyć okna. Jest to potrzebne szczególnie w domach, w których są małe dzieci, które mogą wejść na parapet, chwycić za klamkę, otworzyć okno, wychylić się prze nie i wypaść. Dlatego też wiele firm ma w swej ofercie zabezpieczenia w postaci blokad. Założone mogą być na dole lub na górze - drugi wariant jest bezpieczniejszy, ponieważ te na dole dziecko mogłoby choćby przez przypadek otworzyć. Do zabezpieczenia znajdującego się na górze pociecha nie sięgnie. Poza blokadami dostępne są także siatki, które zakłada się za oknem. Taki typ zabezpieczeń stosują przede wszystkim właściciele czworonogów, by uchronić je przed wypadnięciem z okna, kiedy te zainteresowane są tym co dzieje się na zewnątrz. 

To co wiąże się z oknami to także ich mycie. Wielu z nas raczej nie lubi tego zajęcia. Z pomocą spieszą okna, których szyby same się czyszczą. Brzmi zbyt pięknie, by było prawdziwe? Otóż nie! Istnieją na rynku okna, których szyby wykonane są ze szkła samoczyszczącego, którego powierzchnia jest pokryta mineralną, niewidoczną substancją o właściwościach hydrofilnych i fotokatalitycznych. Powłoka jest bardzo wytrzymała, a podwójne działanie promieni UV i wody powoduje usuwanie brudu na zewnętrznej powierzchni szyby. Promienie UV rozkładają brud i sprawiają, że powierzchnia przyciąga wodę, która z kolei spływa i zabiera zanieczyszczenia. Krótko mówiąc szyba myje się właściwie sama. Bez wątpienia takie okna spodobają się zarówno tym, którzy nienawidzą mycia okien jak i tym, którzy narzekają na brak czasu, a jeśli już znajdą chwilę wolą spędzić ją w inny sposób niż ze szmatką i płynem w ręku. 

Wybierając okna pamiętajmy, że jest to inwestycja na długie lata i zastanówmy się dokładnie, jakich potrzebujemy. Dodatkowe udogodnienia może kosztują, ale przecież dla bezpieczeństwa, ciszy, spokoju, czy możliwości zyskania odrobiny wolnego czasu chyba warto?

Tagi: okna
16:49, dorgroup
Link Komentarze (1) »
środa, 14 listopada 2012

Prezentujemy coś, co powinno się spodobać wszystkim rodzicom maluchów, wielbiących malowanie po ścianach, ale nie tylko – bo to rozwiązanie ucieszy również tych, którzy chcieliby móc w ciekawy sposób tworzyć w mieszkaniu wygodne notatki w miejscu, które sami sobie wybiorą (wiertarka będzie zbędna!).

Na rynku dostępna jest lateksowa, akrylowa farba o półmatowym wykończeniu, którą maluje się na ścianach tablice. Można na nich rysować i pisać przy pomocy kredy tak jak w przypadku zwykłej tablicy, którą znamy wszyscy. Farba jest bezpieczna w użyciu, nie kapie podczas malowania, dobrze kryje i szybko schnie. Powierzchnia, która dzięki niej powstaje jest odporna na wielokrotne zmywanie wodą i na oddziaływanie kredy, co ważne - farba nie traci koloru.

Na pewno można powiedzieć, że jest ulubioną farbą dzieci, które mogą wreszcie w domowym zaciszu realizować swoje artystyczne wizje na ścianie bez ryzyka, że któryś z rodziców nakrzyczy lub się zezłości. Wystarczy wilgotna gąbka lub szmatka, by zmyć rysunek i rozpocząć pracę nad nowym. Co ciekawe, farba tablicowa może znaleźć swoje miejsce nie tylko na ścianie, ale także na stolikach, czy frontach mebli. Dla młodszych dzieci blat stołu pomalowany taką farbą zamieni się w profesjonalne miejsce pracy malarza. Natomiast dla nastolatków ścienna tablica może pełnić funkcję organizera. Mogą zapisać na ścianie plan lekcji czy datę urodzin przyjaciela, by pamiętać o życzeniach.

Poza pokojem dzieci idealnym wręcz miejscem na wykorzystanie farby tablicowej jest kuchnia. Można np. pomalować nią jedną ze ścian, będzie ona pełniła rolę informacyjnej tablicy, która posłuży do zapisywania ważnych spraw, przepisów kulinarnych lub tworzenia domowego menu, które co dzień będziemy zmieniali i tym samym domownicy będą wiedzieli, co dobrego zjedzą w danym dniu. Farbę możemy także wykorzystać malując doniczki, w których rosną świeże zioła i podpisać je kredą. Ponadto farba pozwoli nam na zrobienie estetycznych etykiet na wekach i słoikach dzięki czemu nasza spiżarnia będzie uporządkowana. Plusem jest to, że wystarczy zmazać kredę i zrobić inny napis.

Farba tablicowa zagościć może także w naszym salonie lub gabinecie, w którym pracujemy. Możemy np. pomalować fragment ściany i oprawić go w szeroką, ozdobną ramę, podobną do ram starych obrazów, będzie to interesujący dekoracyjny element o praktycznych właściwościach. Kolejnym pomysłem jest stworzenie na ścianie wzorów, które możemy zdobić i przerabiać przy pomocy kolorowej kredy -w ten sposób zmieniamy oblicze wnętrza. Jeśli pomalujemy wzory na ścianie zwykłą farbą to nie tak łatwo zmienimy je w dowolnym momencie, farba tablicowa daje nam takie możliwości. Jeśli posiadamy w domu swój gabinet taka „tablicowa” ściana będzie genialnym miejscem do zapisywania pojawiających się pomysłów, ważnych dat, terminów spotkań, czy numerów telefonów, które często w pośpiechu zapisujemy gdzieś na kartce, a później okazuje się, że ona gdzieś się zapodziała. Farbą tablicową możemy również pomalować fragment ściany i stworzyć coś w postaci kalendarza.

Wersją dla odważnych będzie pokrycie farbą tablicową i ścian i mebli. Pomysł wydaje się być szalony, ale czy nie oryginalny? Możemy się troszkę pobawić i np. na frontach szafek kuchennych pomalowanych właśnie taką farbą zrobić podpisy „garnki”, „talerze” – będzie to taka mała pomoc szczególnie przydatna dla osób, które rzadko przebywają w kuchni i jeszcze rzadziej gotują.

Dzięki użyciu farby tablicowej możemy bez problemu zmieniać wystrój wnętrza, dzięki temu, że w każdej chwili wystarczy coś dorysować, dopisać czy zmazać tworzymy coś nowego i nietuzinkowego. Kilka wzorów, może jakiś motyw kwiatowy lub całkowita abstrakcja i uzyskujemy prawdziwe dzieło sztuki wykonane własnoręcznie. Nie tylko nasze dzieci, ale i my dowolnie możemy „mazać” po ścianach i spełniać swoje dziecięce pragnienia malowania po ścianach i meblach, możemy poczuć się znów jak dzieci i co najważniejsze zafundować sobie doskonałą zabawę z naszymi pociechami. Czasem zastanawiamy się co można zmienić w danym pomieszczeniu, co zrobić by nie było takie nudne. Tablicowa farba idealna jest dla tych, którzy nie znoszą mieszkać w takich wnętrzach jak mają wszyscy, którzy swoje cztery ściany chcą ozdobić w sposób wyjątkowy.

piątek, 09 listopada 2012

Przeprowadzka – to słowo, które często budzi pewnego rodzaju strach. Kojarzy nam się z koniecznością pakowania całego swojego dobytku: ubrań, butów, książek, talerzy, szklanek, sterty teczek z ważnymi papierami, jednak większy kłopot stanowią meble, łóżka, stoły czy ławy. O ile do zapakowania mniejszych rzeczy wystarczą kartony, niestety nie włożymy do nich np. szafy czy kanapy. Jeśli nie jesteśmy posiadaczami własnego domu, a jedynie go wynajmujemy musimy liczyć się z tym, że będziemy musieli go kiedyś opuścić z różnych przyczyn, czy z własnej woli czy po prostu nie zostanie nam przedłużona umowa najmu. Bywa też, że tryb życia jaki prowadzimy związany jest z przeprowadzkami, może np. wymagać tego od nas praca lub jesteśmy studentami. Bywają też osoby, które po prostu lubią czasem zmienić miejsce zamieszkania, spróbować żyć gdzieś indziej, poznać nowe miejsca i ludzi. We wszystkich tych przypadkach najważniejsze jest to byśmy potrafili wybrać takie meble, które nie będą kłopotem podczas przeprowadzki. Czy to możliwe? Owszem, wystarczy wiedzieć na co zwrócić uwagę kupując je, trudno przecież byłoby zrezygnować z posiadania mebli, co prawda można wszystkie rzeczy trzymać w kartonach jednak to kiepskie rozwiązanie.

Dobrym rozwiązaniem jest kupienie mebli wykonanych z drzewa sosnowego. Są one nie tylko popularne, ale także co ważne przystępne cenowo. Posłużą nam długie lata, gdyż są solidnie zrobione. Bardzo istotne jest to, iż sosna nie waży zbyt dużo więc nie będzie wielkim kłopotem zapakować je do transportu. Ich wybór jest spory więc z pewnością znajdziemy cos odpowiedniego dla swojego wnętrza. Świetnie sprawdzają się sosnowe szafy, ich jasne drewno pasuje właściwie do każdego pomieszczenia i nie zdominuje całego wystroju. Jeśli wybierzemy taką szafę, w której na jednej części znajduje się drążek na wieszaki, a na drugiej części są półki pomieścimy w niej sporo ubrań.

Idealnym pomysłem jest także zakup mebli wykonanych z pianki poliuretanowej – do wyboru są sofy, kanapy, pufy, fotele zarówno dla dorosłych jak i dzieci. Największą zaletą tego rodzaju mebli jest to, że są one lekkie, tym samym z nimi żadna przeprowadzka nie będzie straszna. Piankowa budowa nie zawiera żadnych metalowych ani drewnianych elementów, jest więc bezpieczna dla dzieci. Trzeba przyznać, że są one oryginalne i bardzo praktyczne. Poza tym niby cechuje je prostota, a z drugiej strony są nowatorskie.  Do wyboru mamy wiele różnych obić, możemy także zdejmować pokrowce i je wyczyścić lub po prostu wyrzucić i kupić pokrowce w innym kolorze, tym samym możemy w szybki i łatwy sposób zmienić wygląd naszego mieszkania. Takie meble warto kupić nawet jeśli nie przewidujemy przeprowadzki, są nie tylko wygodne i funkcjonalne, ale także pięknie się prezentują.

Warte polecenia są również meble wiklinowe. Oczywiście przede wszystkim dlatego, że są bardzo lekkie, ale nie można im odmówić uroku. Poza tym będą idealne dla tych, którym trend „eko” nie jest obcy. Dodatkowo wyroby z wikliny można pomalować bezbarwnym lakierem lub farbami do drewna jeśli chcemy, by były kolorowe. Wiklinowe fotele, ławy, kanapy, kwietniki czy kosze w których można przechowywać różne rzeczy wprowadzają do wnętrza odrobinę ciepła.

Większość ludzi posiada obecnie komputer w domu. Często służy on nie tylko do rozrywki, ale przede wszystkim do pracy, dlatego ważne jest, by znaleźć dla niego odpowiednie miejsce. O ile laptop nie stanowi kłopotu, to już komputer stacjonarny jednak wymaga wydzielenia dla niego pewnej przestrzeni. Biurko nie jest jakimś poważnym wydatkiem, ale często brakuje nam miejsca na nie, kiedy w pokoju są meble, łóżko i ława trudno zmieścić tam jeszcze dodatkowy mebel. Warto zatem zdecydować się na zakup składanego biurka, które nie tylko nie zajmuje miejsca, ale przede wszystkim w trakcie przeprowadzki łatwo można będzie spakować. Do wyboru są proste, niewielkie biurka o wymiarach ok. 100 cm na 45 cm, a także modele wyposażone w szuflady, które mogą się przydać na niezbędne dokumenty czy przybory do pisania.

Jak się okazuje, przeprowadzka nie musi budzić w nas obaw. Wystarczy po prostu podczas zakupu mebli kierować się tym, by były przede wszystkim lekkie lub by można je złożyć. Pamiętajmy, że nie tylko ich wygląd się liczy, najważniejsze jest by były praktyczne. Nie kupujmy wielkiego, ciężkiego łóżka tylko dlatego, że bardzo nam się podoba i jest niezwykłym antykiem. Wszystkim tym, którzy planują zmianę miejsca zamieszkania życzymy więc powodzenia!

17:47, dorgroup
Link Dodaj komentarz »
środa, 07 listopada 2012

Nieuchronnie zbliża się zima. Dla dzieci to całkiem przyjemna pora roku, kojarząca się ze świętami, prezentami, śniegiem, jazdą na sankach i lepieniem bałwana, jednak dla nas – dorosłych, to przede wszystkim czas, w którym panuje ponura atmosfera, dni stają się krótkie, świat pozbawiony jest kolorów i przede wszystkim brakuje nam światła – a jak wiadomo wpływa to nieskorzystanie na nasze samopoczucie. Cóż, nie sprawimy, że zima zniknie z kalendarza, ale możemy zrobić coś znacznie prostszego, coś, co z pewnością pomoże nam zwalczyć chandrę i brak chęci do pracy – możemy postarać się wprowadzić do naszych czterech ścian więcej blasku przy pomocy odpowiedniego oświetlenia.

Warto pamiętać o tym, że kolorami szybko poprawiającymi nasz nastrój i pobudzającymi do działania są odcienie pomarańczowego, czerwieni i żółci. Dlatego dobrze jest „otoczyć” się nimi w biurze, salonie czy kuchni. Natomiast kolory fioletowy, zielony czy niebieski podziałają na nas uspokajająco i kojąco – dobrze więc jeśli znajdą się w naszej sypialni czy łazience.  Nie oznacza to, że musimy specjalnie na okres jesienno – zimowy robić co roku remont domu i przemalowywać ściany, czy kupować jakieś dodatki – choć jeśli akurat jesteśmy na etapie wyboru nowej narzuty, czy poduch – warto wybrać odcienie, które dodadzą nam energii. Mamy dla Was jednak o wiele łatwiejsze rozwiązanie.

Aby dodać w domu pozytywnego światła, możemy po prostu dokupić kilka mniejszych lampek czy wkręcić mocniejsze żarówki, jednak ciekawych pomysłów na to, by we wnętrzu było jaśniej jest bardzo dużo. Jednym z nich jest zastosowanie tzw. „węży” LED, przypominających po prostu oświetlone przewody. Dzięki temu, że są one elastyczne możemy umieszczać je w dowolnym miejscu i tym samym decydować, na które elementy wystroju zwracają uwagę. Ich zastosowanie jest ogromne, bez problemu podkreślimy nimi wnęki, obniżone sufity, czy krawędzie mebli lub po prostu stworzymy ciekawe wzory świetlne na ścianach. Taki „wąż” jest energooszczędny i świeci bardzo długo ponieważ w jego wnętrzu są diody LED. Efekt naprawdę zrobi wrażenie, a my zapomnimy o tym, że na dworze jest szaro i ponuro.

Równie atrakcyjnie prezentują się lampy witrażowe, które wykonane są z grubego, kolorowego szkła. Stanowią wspaniałą dekorację i wprowadzają magiczny klimat do wnętrza. Mozaikowa technika połączenia ze sobą kawałków szkła sprawia, że uzyskujemy cudowne refleksy świetlne, a użycie żarówki pozwoli na stworzenie witrażu nie tylko w oknie. Niektóre firmy produkujące takie lampy w swej ofercie posiadają modele ręcznie wykonane - wtedy mamy pewność, że nastrój w naszym domu jest naprawdę niepowtarzalny i jedyny. Prostym sposobem na ożywienie wnętrza są świeczki. Dają one światło, które na dodatek jest ciepłe, co w zimowy wieczór nie jest bez znaczenia, ich wybór jest ogromny, są różne kolory i zapachy, możemy zdecydować się np. na dwie czy trzy większe lub kilka mniejszych, które ustawimy w różnych miejscach - np. na meblach, na stole. Świeczki potrafią wprowadzić niezwykły klimat, dzięki nim czujemy domowe ciepło i od razu robi się przytulniej.

Oświetlenie ma ogromną moc, sprawia, że te same pomieszczenia możemy widzieć w inny sposób i tym samym inaczej się w nim czuć. Dobrze jest wybrać takie oświetlenie, które nie będzie skupiało światła w jednym miejscu, a rozproszy je po całym wnętrzu – pomoże to nam się odprężyć. Warto podkreślić oświetleniem punktowym niektóre elementy np. stół, czy jakąś dekorację. Odpowiedni wybór abażuru czy klosza sprawi, że będziemy mogli bawić się fakturą i kolorem światła, które odbijać się będzie w pokoju.

Często nawet nie zdajemy sobie sprawy ile możemy zyskać dzięki oświetleniu. Zima to pora roku, która delikatnie mówiąc nie rozpieszcza nas, a raczej funduje nam brak energii, senność, zły nastrój i wprowadza do naszego domu ponury klimat. Możemy jednak wygrać z nią i dzięki grze świateł poczuć się lepiej i przetrwać ten melancholijny czas. Światło, światło i jeszcze raz światło - to ono jest receptą na jesienne i zimowe dni, w których tak brakuje nam słońca.

16:02, dorgroup
Link Komentarze (2) »
piątek, 02 listopada 2012

Malowanie ścian to niekoniecznie zadanie przeznaczone dla fachowców. Nie jest aż tak trudne, jak mogłoby się wydawać, a przy zastosowaniu kilku zasad, możemy mieć pewność, że nie zakończy się ono dla nas katastrofą. Jak wiadomo pomalowane ściany dodają wnętrzu świeżości, a dzięki odpowiednio dobranym kolorom nabiera ono ciekawego stylu i klimatu. Zanim zostaniemy „malarzami” przyda nam się więc pewna wiedza, by nasza praca przebiegała sprawnie, szybko i profesjonalnie, a efekt był olśniewający.

Przede wszystkim, by uniknąć niespodzianek i przerywania malowania koniecznie powinniśmy przygotować sobie niezbędne narzędzia i akcesoria, bo oczywiście farba to nie wszystko, choć jest ona kluczowa.

Zaopatrzmy się w:

  • narzędzia do naprawiania i wygładzania powierzchni czyli: papier ścierny, uchwyt do papieru, szpachelka, naczynie do gipsu, które musi być elastyczne – idealnie nadaje się połowa piłki, siateczka do zbrojenia gipsu, wiertarka z mieszadłem – do rozrobienia masy gipsowej oraz mieszania farby
  • środki do naprawiania i wygładzania powierzchni: zaprawa gipsowa, emulsja do gruntowania podłoża, gładź gipsowa
  • grunt malarski, czyli materiał pod farbę, który zwiększa przyczepność farby i trwałość powierzchni
  • folię i taśmę malarską, które posłużą do zabezpieczenia tych powierzchni, które nie będą malowane
  • pędzle, przyda się ich kilka rodzajów, szerokie do pomalowania dużych powierzchni, wąskie do pomalowania miejsc przy oknach czy drzwiach, „krzywiki” – z wygiętą rączką, do pomalowania trudno dostępnych miejsc oraz wałki – szerokie i wąskie do malowania narożników
  • teleskop, który wydłuży zasięg ręki do ok. 3,5 m, posłuży do pomalowania sufitu
  • wiaderko z kratką potrzebne do odsączania nadmiaru farby i plastikowa tacka – do małej ilości farby


Jeśli chodzi o farby, to o ile kwestia kolorów to indywidualny wybór, o tyle wybranie jej pod kątem rodzaju pomieszczenia lepiej zlecić sprzedawcy, który zna się na tym. Inne farby nadają się do salonu, inne do kuchni, inne do łazienki, gdzie jest wilgotno, a jeszcze inne do pokoju dzieci czy alergików.

Malowanie najlepiej zaplanować wtedy, gdy temperatura na zewnątrz jest dość wysoka, przynajmniej ok. 18 – 20 stopni, ponieważ mieszkanie trzeba często wietrzyć w trakcie pracy. Ściany malujmy przy tym samym świetle – unikniemy wtedy powstania kilku różnych odcieni. Niezbędne jest przygotowanie wnętrza do malowania, by nie okazało się, że zamiast dodać pomieszczeniu uroku, powstały nieestetyczne ślady. Przede wszystkim samoprzylepną taśmą okleić należy miejsca, których nie chcemy pomalować, np. ramy okien, a na podłogę położyć grubą folię malarską, uważając, aby podczas chodzenia nie porobiły się w niej dziury. Dodatkowo w celu zabezpieczenia listew przypodłogowych również do nich należy przykleić folię.

Teraz czas na przygotowanie ścian. Jeśli okaże się, że ich powierzchnia kruszy się lub ma dużą chłonność musimy je zagruntować preparatem, który znacznie poprawi jej stan. Natomiast kiedy podłoże jest poplamione, trzeba je zeszlifować papierem ściernym i wywabić plamy preparatem emulgującym. W przypadku kiedy farba się złuszcza musimy ją usunąć - najpierw namoczyć i później zdzierać, a gdy tylko miejscowo się odspoiła, ubytek uzupełniamy masą szpachlową i szlifujmy papierem ściernym. Jeżeli powierzchnia ściany jest pocięta przez rysy, pęknięcia - należy wypełnić elastyczną zaprawą lub masą uszczelniającą. Niezależnie od rodzaju uszkodzeń – na końcowym etapie, powierzchnia musi być gładka i równa – w przeciwnym razie nierówności będą mocno wyeksponowane przez farbę po malowaniu. Przed nałożeniem farby malujemy ścianę gruntem malarskim, który sprawi, że farba będzie się lepiej trzymała (pomoże także usunąć drobiny pyłu).

Przygotowaliśmy już wszystkie akcesoria i pomieszczenie, pozostaje przygotować siebie samych, czyli założyć maseczkę, która ochroni nasze drogi oddechowe przez oparami farby, ubrać taką odzież, której nie będzie nam szkoda, ponieważ wiadomo, że się pobrudzi, głowę także lepiej zabezpieczyć czapką, choćby zrobioną z gazety. Przystępujemy do malowania - najpierw musimy wymieszać farbę, najłatwiej zrobić to w dużym opakowaniu przy pomocy wiertarki z końcówką do mieszania, kiedy mamy małą puszkę wystarczy po prostu wstrząsnąć. Nie raz po otwarciu opakowania z farbą na powierzchni jest jakby kożuch, nie wyrzucajmy jej myśląc, że się popsuła, po prostu usuńmy go. Prace rozpoczynamy od pomalowania sufitu. Najpierw malujemy narożniki przy oknie przy użyciu małego pędzla i oddalając się od źródła światła większym wałkiem malujemy szerokie pasy. Jeżeli nie mamy wysokiej drabiny lub wolimy stać na podłodze skorzystajmy z teleskopu, który należy nałożyć na uchwyt wałka.

Przeważnie kolor sufitu przeciągnie się na ścianę i powstanie jakby „opaska” wokół pomieszczenia. Kiedy wyschnie farba przyklejmy taśmę samoprzylepną równolegle do krawędzi sufitu, wyznaczy ona granicę między kolorem ścian i sufitu. Farbę na ścianie nanośmy najpierw we wszystkie jej narożniki, pomocny okaże się tutaj jak również do pomalowania ściany w okolicy okien i gniazdek okrągły wałek. Podobnie jak sufit tak i ścianę malujmy zaczynając od okna w głąb pokoju. Dzięki dużym pędzlom i wałkom praca pójdzie sprawniej i mniejsze będzie prawdopodobieństwo, że pojawią się smugi. Po pomalowaniu całego pomieszczenia taśmę malarską odklejamy, gdy farba lekko przeschnie, pamiętajmy, by nie robić tego kiedy całkowicie wyschnie ponieważ powstaną odpryski.

Na koniec pozostaje posprzątać i cieszyć się widokiem „odnowionego” wnętrza, oczywiście możemy być dumni z siebie i z tego, że udowodniliśmy, iż nie musimy korzystać z profesjonalnej ekipy i przy okazji, dzięki temu zaoszczędziliśmy sporą sumę pieniędzy.

środa, 31 października 2012

Dla niektórych łóżko to wręcz święta rzecz. Jest miejscem odpoczynku, odprężenia i relaksu. Często leżąc na nim rozmyślamy lub marzymy o czymś. Bywa, że jest ono „świadkiem” naszych smutków i kłopotów – ile razy płakaliśmy w poduszkę lub nie mogliśmy zasnąć z bezsilności czy nerwów? Po trudnym dniu myślimy o tym, by wreszcie się położyć, a rano z kolei nie chce nam się z niego wstać, szczególnie kiedy za oknem deszcz i zimno. Może więc warto kupić łóżko, które jest oryginalne i wyjątkowe? Poniżej przedstawiamy przykłady takich łóżek.

Łóżka drewniane. Wiadomo, że drewno jest materiałem, który od wieków służy do produkcji mebli. Nic w tym dziwnego – nadaje ono wnętrzu przytulności i ciepła. Wprowadza niesamowity klimat i wydaje się być niezniszczalne. Poza tym drewno to produkt ekologiczny i naturalny.

Stare drewniane łóżko nadaje wnętrzu „starego szyku” – przypomina klimat minionych lat.

„Cukierkowe” łóżko, od razu robi się słodko...

Piętrowe łóżko ze zjeżdżalnią – nasze pociechy będą zachwycone

Dawno temu meble ze stali kojarzone były z arystokracją. Przepiękne, ręcznie wykonywane przez kowali były bardzo drogie. Metal to szlachetny, stylowy i elegancki materiał, który na dodatek pięknie lśni. Może dlatego metalowe łóżka są tak popularne. Kojarzą się zarówno z delikatnością. lekkością jak i siłą.

Poczujmy się jak w ogrodzie – łóżko metalowe, którego charakterystycznym elementem są drzewa



Tutaj kolejny motyw roślinny na łóżku tym razem zdobią je kwiaty



A może w nasze wnętrze wkomponuje się delikatne, subtelne, białe metalowe łóżko? Jest skromne, nieprzesadnie zdobione, ale właśnie to wpływa na jego urok. Takie łóżko wprowadza romantyczny klimat.



Na koniec coś odważnego, dla szalonych wielbicieli serwisów społecznościowych. Łóżko - prototyp, na razie w fazie projektu...

Łóżko – facebook dla tych, którzy nawet w nocy nie chcą się wylogować ;-)



Znaleźliście inspirację? Mamy nadzieję, że tak, ponieważ warto ozdobić swoją sypialnię łóżkiem innym niż wszystkie. Życzymy dobrej nocy…

Tagi: łóżka
15:48, dorgroup
Link Dodaj komentarz »
piątek, 26 października 2012

Wszyscy wiemy, że zadaniem grzejnika jest ogrzewanie domu – to logiczne. Z tego względu swoją rolę wypełniają jedynie przez okres jesienno – zimowy, dlatego też niektórzy producenci chcą, by miał on więcej funkcji i przydatny był także w okresach letnich. Poza tym zmienia się także jego wygląd, ze zwykłego przedmiotu użytkowego - na piękną dekorację, którą chciałby się poszczycić każdy dom.

Jeśli trudno komuś uwierzyć w to, że grzejnik może być oryginalny pewnie zdziwi go fakt, iż to właśnie urządzenie przyjmuje postać ławki. Brzmi to dziwnie, ale tak właśnie jest. Bywa, że układ przeszkleń w domu powoduje, że trzeba zastosować grzejniki stojące. Do nich pasuje nadstawka, a z jej pomocą grzejnik staje się ławką, na której można usiąść zarówno latem jak i zimą, odpocząć czy poczytać gazetę. Poza tym taka ławka wpłynie na estetyczny wygląd całego wnętrza. Pomysł niebanalny – to trzeba przyznać. Grzejnik może także zostać zabudowany – kiedy wstawimy go zamiast frontu w kuchenną szafkę zaoszczędzimy miejsce pod oknem. W łazience natomiast może stanowić zabudowę wanny. Dodatkowo to rozwiązanie ma taką zaletę, że grzejnik będzie ją ocieplał, więc kąpiel o wiele milsza i bardziej komfortowa. Taki „grzejnik – zabudowa” to pełnowymiarowy grzejnik wodny. Sprzedawany jest z wydajnym wymiennikiem. Jego wysokość  to 55 cm, a długość 170 – 190 cm.

A może zamontować grzejnik – barierkę? To możliwe. Taki grzejnik, który jednocześnie stanowi barierkę schodów to ciekawy pomysł. Jest bardzo praktyczny, szczególnie na poddaszu. Po prostu drewniane elementy zamienia się konstrukcją grzejną o kształcie drabinki. Grzejnik doskonale wpasowuje się w całą przestrzeń i co bardzo ważne nie zabiera miejsca. Również na poddaszu, gdzie znajdują się konstrukcyjne podpory można wykorzystać grzejnik, który będzie zabudową kolumny. Będzie on nie tylko dawał ciepło, ale również zasłoni filar. Dodatkowo wybór kolorystyczny jest bogaty, Taki typ grzejnika posiada prawie 60 odcieni i akcesoria jak np. półeczki. Prawda, że to bardzo praktyczne? Istnieje także grzejnik, który ma funkcję chłodzenia. Świetne rozwiązanie, szczególnie wtedy kiedy w mieszkaniu nie ma miejsca na klimatyzator - grzejnik zapewni nam odpowiednie warunki i upalnym latem i mroźną zimą.

Nowoczesne grzejniki zadziwiają swoimi dodatkowi funkcjami i pięknym wyglądem. Niektóre z nich są z pozoru proste i zwykłe, a jednak posiadają coś wyjątkowego, np. grzejnik stworzony z pomocą kwadratowych profili, o minimalistycznej formie, który mimo tego, iż wydaje się skromny jest bardzo dekoracyjny. A jest to zasługą delikatnie mieniącego się srebrem wykończenia całej powierzchni. Mimo, iż błyszczące drobinki są małe i nie jest ich zbyt wiele, dodają grzejnikowi artystycznego wyrazu.

Do dziecięcego pokoju polecane są grzejniki wielokolorowe, ale jednocześnie utrzymane w pasujących do siebie odcieniach - do pokoju dziewczynki czerwień, róż i błękit. Dla chłopców rozbielony błękit, ecru i groszkowa zieleń. Melanż barw na obudowie możliwy jest dzięki temu iż składa się ona z części. Do wyboru - w podstawowej wersji obudowę tworzą 4 różnokolorowe płyty, jest tez model zbudowany z 5 czy 6 elementów. Grzejniki do pokoju naszych pociech mają zaokrąglone brzegi i ukryte mechanizmy sterujące ciepłem. co chroni głowicę przez połamaniem czy oderwaniem. Grzejniki w tym stylu są przepiękne.

Pomysłowość projektantów bywa ogromna. Pewien designer stworzył grzejnik, dla którego inspiracją była karnawałowa noc w Rio de Janeiro. Według niego „miękkie” linie grzejnika naśladują ruchy bioder podczas tańca, a cały wzór układa się w rytm kroków. Rzeczywiście grzejnik wygląda jakby się „ruszał”. Materiałem do oddania tej idei okazał się mineralny kompozyt, który wraz z odpowiednim procesem produkcyjnym umożliwił wykonanie takiej niezwykłej i fascynującej formy grzejnika. Dodatkową zaletą jest to, że dostarcza on ciepła podobnego do tego jakie emituje piec kaflowy, grzejnik dostępny jest w kolorach stalowo – szarym, perłowo – białym i czarnym. Zawór w kolorze srebra jest jakby „kropką nad i”.

Grzejnik może być prawdziwą ozdobą mieszkania i elementem, który stanowi mocny charakterystyczny akcent w całej aranżacji. Niby zwyczajna, potrzebna rzecz, a zyskać może „nowe życie” dzięki dodatkowym funkcjom i bogatej palecie barw.

środa, 24 października 2012

Według Feng – Shui najważniejszym pokojem służącym do odpoczynku jest sypialnia, gdyż to gdzie i jak śpijmy wpływa na nas, pozwalając nam ładować nasze wewnętrzne akumulatory. Podobno jeżeli w sypialni można wypocząć, ogarnia nas spokój to efekty tego odczujemy w różnych sferach naszego życia. Sypialnia jest najprywatniejszym pokojem w domu i musi być ona odzwierciedleniem naszej osobowości. Powinniśmy w niej czuć się bezpiecznie i wygodnie. Ezoterycy uważają, że dusza opuszcza ciało, które pogrążone jest we śnie i błądząc nabiera nowych sił w astralnej sferze. Określa się to jako „marzenia senne”, dlatego też tak ważne jest to co zobaczymy po przebudzeniu. Czy wierzymy w Feng – Shui czy uważamy, że są to tylko bajki wymyślone przez ludzi to oczywiście nasza indywidualna sprawa, jednak może warto urządzić sypialnię według określonych zasad i przekonać się ile w tym prawdy? Poniżej przedstawimy punkt po punkcie jak można to zrobić. Pamiętajmy, że wiara czyni cuda, a nic przecież nie ryzykujemy - spróbować zawsze można.

  1. Przede wszystkim sypialnia powinna być umiejscowiona w odpowiednim miejscu domu, wychodząca na zachód jest pozytywnym i optymalnym miejscem dla osób dorosłych i starszych, gdyż zachodnia część budynku jest zdecydowanie najcieplejsza – ogrzewa więc naprężone mięśnie i kości, działa w niej energia typu Ying. Sypialnia, która wychodzi na wschodnią stronę jest raczej przeznaczona dla młodszych osób, ponieważ panuje tam działanie porannej energii Yang.
  2. Sypialnia absolutnie nie powinna być nad garażem. Mogą wtedy pojawić się problemy z oddychaniem. W garażu znajduje się energia Sha i negatywnie wpływa na nasz organizm. 
  3. Sądzi się, że kiedy sypialnia jest zbyt blisko wejścia do domu to osoby, które nas odwiedzają mają wpływ na nasze życie. Powinna zatem mieć swoje miejsce w tylnej część domu i jak najdalej od wejścia. 
  4. W sypialni nie powinniśmy umieszczać zdjęć przodków czy osób zmarłych, ponieważ ma ona być oazą spokoju i wyciszenia.
  5. Jeśli w sypialni jest małżeńskie łóżko powinno składać się z jednego materaca, gdy małżonkowie śpią na osobnych materacach, czyli można powiedzieć, że w „osobnych przestrzeniach” może ich to dzielić. Może też zdarzyć się tak, że będąc pod jednym dachem będą prowadzili odrębne życie.
  6. Lepiej, by drzwi do sypialni nie znajdowały się na wprost wejścia do WC lub łazienki. Jest tam bowiem element wody, który dzięki temu, że jest blisko może wpływać do sypialni i „gasić” uczucia. To natomiast doprowadza do nerwów i kłótni. Najmniejsza rzecz może wtedy wyprowadzić z równowagi. 
  7. Modne w sypialni są lustra, jednak potrafią wyrządzić sporo szkód w naszym związku. Działają one jak reflektor, „świecą” zarówno w dzień jak i w nocy i wprowadzają pewien dyskomfort dla osób, które śpią. Lustra stają się przyczyną nerwowej atmosfery i sprawiają, że sny są niespokojne, a ludzie stają się oziębli. 
  8. Nie powinniśmy gromadzić pod łóżkiem niepotrzebnych rzeczy, gdyż może to być powodem bezsenności, a nawet chorób. Bałagan pod łóżkiem to także bałagan w naszym życiu.
  9. Nawilżacze powietrza, grzejniki i inne urządzenia, które często są w sypialniach zakłócają spokój. Promieniowanie elektromagnetyczne może spowodować, że nawet odpowiednie ustawienie łóżka i jak najstaranniejsze urządzenie całej sypialni nic nie da i nie przyniesie pożądanego skutku. Warto wiedzieć o tym, że pole elektromagnetyczne przenika także przez ścianę, więc wszelkie urządzenie znajdujące się za nią także będą na nas negatywnie działały.

Czy rzeczywiście takie reguły pomogą nam i korzystanie wpłyną na nasze codzienne sprawy i całe życie? Są ludzie, którzy uważają, że tak i stosują je od lat. A może tylko wmawiają sobie, że to działa? Najlepiej się przekonać, jedno jest pewne – nie wyrządzą nam żadnej krzywdy, a jeśli istnieje jakiś sposób na to, by uczynić życie lepszym, spokojniejszym i bardziej harmonijnym - warto spróbować. Zwłaszcza kiedy mieszkamy w mieście i jesteśmy przytłoczeni wszechobecnym betonem i szkłem trudno o znalezienie miejsca cichego, takiego z którego płynie dobra energia. Według Feng – Shui medytowanie o tym czego chcemy, pragniemy, potrzebujemy to idealny sposób na spełnienie tego. Po prostu zróbmy wszystko co w naszej mocy, by żyło nam się jak najlepiej, w spokoju, miłości bez nerwów, byśmy osiągali wyznaczone przez siebie cele i byśmy spełniali swoje najskrytsze marzenia – skorzystajmy z filozofii Feng – Shui jeśli może nam to pomóc.  

piątek, 19 października 2012

Styl glamour kojarzy się z ekstrawagancją, przejawia się on zarówno w modzie, stylu życia jak i aranżacji wnętrz. Glamour jest czymś bardzo odważnym, odchodzi od powszechnych standardów. Decydując się urządzić mieszkanie w takim stylu sprawiamy, że staje się ono niebanalne i bardzo oryginalne. Jednak ważne jest to, by umiejętnie dopasować wszystkie elementy, tak by tworzyły spójną całość.

Odrobina luksusu, urok i intrygujący klimat – to właśnie glamour. Jest on ciekawą alternatywą dla minimalizmu. Podczas aranżowania wnętrza nie musimy zamykać się w bardzo ścisłych regułach, a wręcz możemy się trochę „pobawić”. Dominują jaskrawe, ostre barwy i świetliste refleksy. Styl ten wykorzystuje szkło, metal i kryształ, które odbijają światło sprawiając, że pomieszczenie wydaje się większe, więc jest to propozycja także dla niewielkich mieszkań. Wiadomo, że nic tak nie ożywia przestrzeni jak refleksy świetlne, mieniące się dodatki i błyszczące tkaniny. Dlatego urządzając mieszkanie w stylu glamour należy pamiętać o elementach, które będą połyskiwać i przyciągać wzrok. Idealnie sprawdzą się lustra w ozdobnych ramach, kryształowe żyrandole, welurowe fotele, błyszczące wazony, satynowe zasłony i narzuty na kanapy. Przydadzą się również zapachowe świece.

Wprowadzenie odpowiedniego nastroju wymaga użycia zdecydowanych, mocnych kolorów. Doskonale pasować będą wszelkie odcienie fioletu, purpury, różu, czerwieni czy czerni. Jednak malując ściany należy uważać, by zachować umiar – nie zestawiać ze sobą np. amarantów z jaskrawym różem, a np. z odcieniami beżu czy szarości. Dlatego nie można zapominać o bieli, odcieniach złota i srebra. Stosowanie kontrastów będzie w tym wypadku najlepszy rozwiązaniem.

Podstawowe elementy umeblowania raczej powinna cechować prostota, „zaszaleć” możemy w dodatkach, np. atłasowe kapy czy poszewki na poduszki, które dzięki światłu ujawnią niesamowitą gamę subtelnych odblasków, a masywny złocony świecznik będzie mocnym akcentem całej aranżacji. To właśnie dodatki powinny być krzykliwe, natomiast meble klasyczne, w stonowanych barwach. Jeżeli jednak chcemy, by wnętrze było jeszcze bardziej ekstrawaganckie zdecydujmy się na meble inspirowane barokiem, które mają finezyjne kształty i są bogato ozdabiane.

Najważniejsze to zestawiać to, co jest połyskliwe i charakterystyczne z tym, co wydaje się być klasyczne, a wręcz oszczędne. Glamour to styl, który na pozór łączy ze sobą rzeczy nie pasujące do siebie i odległe np. współczesny design z meblami barokowymi czy kolorowe, lśniące powierzchnie z matowymi fakturami. Dzięki temu tworzymy aranżację wnętrz, które zawierają w sobie luksus, lekkość i nawet trochę humoru. To tak jakbyśmy układali puzzle i musieli dopasowywać do siebie poszczególne ich elementy, tyle, że znacznie różniące się od siebie – np. jaskrawa, różowa, satynowa mieniąca się narzuta na sofę i takie same wielkie, miękkie poduszki w połączeniu z delikatnym tłem beżowej tapety.

Styl glamour czy też przez niektórych zwany „pałacowym” jest kontrowersyjny właśnie przez to, że wymaga użycia mocnych kontrastów, wydaje się też, że jest kiczowaty i spodoba się tylko ludziom, którzy chcą udawać, że są królami i mieszkają w pięknym pałacu, a tak naprawdę posiadają tylko małe mieszkanko w bloku. To jednak nie jest prawdą, ponieważ tutaj nie ma miejsce na takie udawanie – bawić w księżniczki mogą się małe dziewczynki, a ktoś kto chce urządzić mieszkanie w stylu glamour zestawia ze sobą przedmioty, które błyszczą z tymi elementami, które są neutralne, nawet nieco nudne i nie robi tego po to, by pokazać innym, że stać go na kryształowy wazon czy zdobione krzesło, ale po to, by stworzyć niewyobrażalnie oryginalny nastrój i klimat. Ważne, by po przekroczeniu progu domu odnieść wrażenie, że nie ma zbytniego przepychu, a wnętrze urządzone jest z klasą i gustem. Cała sztuka bowiem polega na tym, by nie wkradła się kiczowatość, a o nią niestety bardzo łatwo. Charakterystyczne, mocne, jaskrawe czy błyszczące elementy – owszem,  tak, ale blichtr, sztuczność, czy stworzenie domku dla lalki Barbie – zdecydowanie nie! Mieszkanie glamour ma kusić swoją oryginalną aranżacją, luksusem i elegancją. 

Nie bójmy się kolorów i błysku. Zapomnijmy o malowaniu ścian na biało i wstawianiu do pokoju niczym nie wyróżniających się mebli. Prawdziwe szaleństwo i odwaga to urządzenie mieszkania ze smakiem i użycie mocnych, lśniących akcentów, jaskrawych barw, ale tylko wtedy kiedy mają neutralne tło - i to kolejna tajemnica tego stylu. Zatem – bądź glamour i mieszkaj glamour!

14:24, dorgroup
Link Dodaj komentarz »
Zakładki:
Napisz do nas
Nasza Strona
Tagi